aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaorfokfogktgktgotgt.jpg

Pułkownik Adam Mazguła zabrał głos na temat zachowania rządzących polityków Prawa i Sprawiedliwości ws. konwencji stambulskiej.

Wojskowy Mazguła patrzy szerzej w swoim komentarzu na decyzje obozu PiS. Przypomina o działaniach Antoniego Macierewicza, atakach PiS-u na wymiar sprawiedliwości czy do minionych wyborów prezydenckich. To wszystko tworzy fundament rozumienia najnowszej zapowiedzi władzy, jaką jest temat wypowiedzenia konwencji stambulskiej.

Macierewicz i wojsko. "PiS – zaborczy organ Rosji. Antoni Macierewicz jest nie tylko oficjalnym oszołomem władzy, ale i oficjalnym zdrajcą polskich interesów. To on pod pretekstem stworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej rozbroił polską armię. Macierewicz ujawnił polskich agentów i całkowicie zniszczył kontrwywiad wojskowy. Żeby tego nie było dosyć, pozwolił, aby raport z tej sprawy został przetłumaczony na język rosyjski i niemal oficjalnie trafił do ambasady rosyjskiej.

To Antoni Macierewicz dokonał zamachu na kontrwywiadowczą placówkę NATO, która rozpracowywała agentów Putina na naszym terytorium. Wreszcie to właśnie on utrzymywany jest w ścisłym kierownictwie MON bez wyraźnych zadań i pod pozorem idiotycznego wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej i tak kpi z inteligencji Polaków. Ten oficjalny zdrajca Polski jest wice prezesem partii rządzącej i jego pozycja jest dowodem na realizację przez PiS programu okupacji naszego kraju przez obce interesy narodowe".

***

Następnie płk Mazguła umieścił na swoim profilu fragment artykułu Jacka Drożyńskiego. Czytamy w nim:

"Wszyscy podniecają się nowymi aferami PiS-u czy też sfałszowanymi wyborami. To fakt, że zostały sfałszowane. Mnie jednak zastanawia coś innego. Czy naprawdę nikt nie widzi, że trwa wojna? Kiedyś, gdy jeden kraj napadał na drugi, to szła armia, były bitwy i po podbiciu kraju okupant zaczynał ustanawiać na podbitych terenach swoje prawa i czerpać korzyści materialne z podbitej gospodarki. Tak było kiedyś.

Dziś nie potrzeba broni i armii. To bardzo drogie i całkowicie niepotrzebne. Dziś wojna trwa w mediach i internecie. Zaatakowała nas Rosja i poprzez swoich agentów (np. Macierewicz) i internetowych trolli doprowadziła do przejęcia władzy przez grupę ludzi całkowicie otumanionych ich propagandą. Sprytnie został do tego wykorzystany KK., ale to już Caryca Katarzyna wiedziała jak to zrobić. Tak, więc jesteśmy podbijani przez Rosję rękami PiS-u. Zastanawiałem się, jak to się stało, że tak łatwo dajemy się zabierać pod but reżimu. (...) Każdy, kto dziś popiera PiS, jest zdrajcą Ojczyzny, bo PiS i Putin to jedno. A wszystkim „symetrystom” proponuje się głęboko zastanowić nad tym, co mówią i komu to służy. Obawiam się, że albo na długie lata staniemy się pariasem Rosji, albo skończy się to rozlewem krwi. Obym się mylił.

Na powyższy fragment artykułu odpowiada Mazguła:

- Zgadzam się z Jackiem. Rosja ma stabilne, bardzo profesjonalne i aktywne służby dyplomatyczne. Nie pozostaje obojętna politycznie w żadnym zakątku świata. Jej służby potrafią wpłynąć na wybory w Stanach Zjednoczonych i wyprowadzić Wielką Brytanię z Unii Europejskiej. Dlaczego miałyby nie interweniować w Polsce na Węgrzech i Bułgarii, jeśli to ich historyczna strefa utraconych wpływów?

- Wykorzystanie biskupów do ich celów jest proste, jeśli ma się świadomość, że biskupi w UE mogą tylko zajmować się wiernymi, a to dla naszych pedofili zdecydowanie za mało. Dlatego pod protektoratem Rosji, budują wyznaniowe państwo Słowian — Trójmorze. Ta idea rozbija Unię Europejską, dlatego jest również w interesie USA i Chin. PiS omamiło głupców i skorzystało z wytycznych Carycy Katarzyny o tym, jak podporządkować sobie Polaków. Tymczasem my, dajemy się rozprowadzać propagandzie i gierkom z agentami Rosji, którzy za nic mają naszą demokrację, Konstytucję oraz unijne zasady i wartości. Za nic mają Polskę i Polaków. Chyba, że da się ich wykorzystać do obcych daleko określonych celów - wypowiada się płk Adam Mazguła.

           Popierasz MAZGUŁĘ - kciuk w górę!


+ 1081
- 23

Polub Polityczek.pl