aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaajeifjrfijgi5gji5gggggg.jpg

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska odniosła się do konwencji stambulskiej.

Marlena Maląg, minister rodziny pracy i polityki społecznej zapowiedziała kilka dni temu, że rządzący przygotowują się do wypowiedzenia konwencji. 

- Zastrzeżenia do konwencji zostały przez Polskę złożone. Mamy teraz czas, tak naprawdę ustawowy, do końca roku, na wyrażanie swojego stanowiska. Będziemy pracowali razem z resortem sprawiedliwości i Ministerstwem Spraw Zagranicznych, aby przede wszystkim przygotować ustawę i podjąć stosowne kroki do pewnych zmian, które koniecznie powinny być wprowadzone - deklarowała Maląg. 

Na antenie Polsat News o konwencję została zapytana wiecepremier Jadwiga Emilewicz.

- Konwencja stambulska budzi ogromne kontrowersje. Dyskutowaliśmy o tym w Porozumieniu. Popieram wypowiedzenie tej konwencji - oświadczyła Emilewicz na antnie Polsat News.

Posłanki opozycji krytykują postawę rządzacych.

- Krzyków bitych kobiet też nie słyszy - mówi o Emilewicz Barbara Nowacka. - Albo jest się po stronie ofiar przemocy domowej albo po stronie sprawców. Konwencja antyprzemocowa chroni ofiary. Rząd wypowiadając ją stanie po stronie sprawcy. Fanatycy chcą piekła kobiet. Piekła Polek. Dranie - dodaje Nowacka.

- To naprawdę przykre, że kobiety w rządzie Premiera Mateusza Morawickiego - minister Maląg, teraz wicepremier Emilewicz - są przeciw konwencji antyprzemocowej. Kobiety przeciw kobietom. Władza, która nie solidaryzuje się z ofiarami przemocy. Pozbawiają ochrony zamiast ją wzmacniać. Są ślepi i głusi na krzywdę - napisała na Twitterze wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.

          Popierasz KIDAWĘ - kciuk w górę!

+ 778
- 10

Polub Polityczek.pl