aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalepdlepdledlpdlededeeeeeeaidjeided.jpg

Jacek Kurski (TVP) odpowiedział na dzisiejszą publikację "Gazety Wyborczej" na temat swojego syna.

Dziennikarze; Żaneta Gotowalska, Piotr Głuchowski napisali artykuł poświęcony najstarszemu synowi Jacka Kurskiego - Zdzisławowi.

W tekście czytamy relację dzisiaj 20-letniej kobiety o imieniu Magda.

- Znałam Kurskich od zawsze. Bardzo przyjaźniłam się z ich najstarszym synem Zdzisławem. Traktowałam go jak starszego brata. Darzyłam zaufaniem. Teraz wiem, że on mnie najpierw oswajał. Często mnie przytulał, bawił się ze mną, gdy miałam siedem-osiem lat. Zaczął mnie krzywdzić, gdy skończyłam dziewięć. Przestał, gdy dostałam pierwszy okres.

Sprawa Kurskiego została dwukrotnie umorzona przez prokuraturę.

- Kiedy się wydało w 2015 r., sprawę dwukrotnie umorzono - mówi pokrzywdzona.

***

Na publikację odpowiedział w specjalnym oświadczeniu Jacek Kurski.

"Syn jest bratankiem wicenaczelnego GW Jarosława Kurskiego (de facto kierującego gazetą), który postanowił go zaatakować. Jarku, bracie, nie idź tą drogą. To, co robisz jest obrzydliwe. Odreagowujesz kłamliwym atakiem na rodzinę kolejną polityczną porażkę swojego środowiska totalnej pozycji" - zwraca się Kurski do swojego brata Jarosława.

- Ale mnie pan rozśmieszył stwierdzeniem, że atakowanie bratanka jest obrzydliwe. Akurat pan nie ma moralnej legitymacji do takich określeń po tym, co pan robi w TVPIS - odpowiedział Kurskiemu adwokat Bartek Piotrowski.

- Ona miała próby samobójcze z powodu gwałtów pana syna na niej w dzieciństwie. A pan broni synalka i kłamie pan ws. opinii biegłych. Jakim prawem pan podważa zeznania tej pani? Nie było pana przy tym. I co z tego, że pana syn jest bratankiem wicenaczelnego "Gazety Wyborczej"? To pan niech nie robi wstydu rodzinie, skończy kłamać i szczuć na ludzi w TVPiS"katoliku"z unieważnionym po 20 latach związku ślubem - zareagowała dziennikarka Aneta Mościcka. 

             Szanujesz Jacka Kurskiego - kciuk w górę!

+ 88
- 6201

Polub Polityczek.pl