aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaelpdedededddddddd.jpg

Prawnik dr Mikołaj Małecki  (Uniwersytet Jagielloński) wypowiedział się na temat niedzielnych wyborów prezydenckich.

Andrzej Duda zwyciężył w 2. turze wyborów z Rafałem Trzaskowskim, ogłosiła Państwowa Komisja Wyborcza, przestawiając oficjalne wyniki. Andrzej Duda uzyskał 51,03 głosów, a Rafał Trzaskowski 48,97 proc.

Temat wyborów jednak się nie kończy. Wokół ich przeprowadzenia jest wiele kontrowersji, zaczynając od problemów organizacyjnych dla Polaków, chcących oddać głos za granicą.

- Jeżeli nieprawidłowości w głosowaniu poza Polską będą większe niż różnica pomiędzy kandydatami, to o wyniku wyborów możemy się dowiedzieć dopiero po orzeczeniu Sądu Najwyższego. Problem polega na tym, że Izba, która ma się tym zajmować została uznana przez pozostałe trzy izby SN za nielegalną - komentuje mec. Roman Giertych.

- Ta cała kombinacja i komplikacja z wyborami majowymi spowodowała, że przeprowadzono je w niekonstytucyjnym terminie. Moim zdaniem powinno się poczekać do 6 sierpnia, czyli końca kadencji Andrzeja Dudy i dopiero wtedy rozpisać nowe głosowanie na podstawie przepisów o opróżnieniu urzędu prezydenta – mówił dzisiaj w radiu TOK FM sędzia Jerzy Stępień, który dodawał, że "są przesłanki" do unieważnienia wyborów.

Ws. wyborów prezydenckich głos zabrał także prawnik Mikołaj Małecki z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- Wyborów nie może wygrać ktoś, kto w ogóle nie był kandydatem. (...) . PAD miał podpisy na wybory 10.05. Ich uwzględnienie awansem w wyborach 28.06 to złamanie art.127 ust.3 zd.2 Konstyt - ocenia uczony za pośrednictwem Twittera.

       Popierasz MAŁECKIEGO - kciuk w górę!

+ 6963
- 91

Polub Polityczek.pl