aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakodkeddeddddee.jpg

Prawnik prof. Marcin Matczak (Uniwersytet Warszawski) skomentował wynik wyborów prezydenckich. Wszystko wskazuje, że zwyciężył w nich kandydat Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Duda.

Według danych na teraz Andrzej Duda - 51, 21 proc, Rafał Trzaskowski - 48, 79 proc. Różnica między kandydatowi wynosi ok. 500 tys. głosów, a to oznacza, że niemal pewne jest, że Duda zwyciężył we wczorajszych wyborach.

Prof. Marcin Matczak zwraca uwagę na propagandę telewizji publicznej uprawianą w czasie trwania kampanii wyborczej.

- Przy takim wyniku obu kandydatów kluczowym czynnikiem, którego wpływ na wynik wyborów trzeba ocenić, jest drastyczna nierówność szans w kampanii prowadzonej w mediach publicznych - faworyzowanie PAD i ciągłe atakowanie jego konkurenta. Jaki byłby wynik, gdyby równość zachowano?

Uczony przypomina o konieczności zatwierdzenia wyborów przez Sąd Najwyższy.

- Prawie na pewno w sprawie tych wyborów będzie musiał wypowiedzieć się Sąd Najwyższy. Po raz pierwszy ta decyzja, jakakolwiek by nie była, będzie podważana przez którąś ze stron i konflikt, zamiast się skończyć, będzie się rozpalał. To będzie najstraszliwszy efekt ataku PiS na sądownictwo.

Matczak pogratuluje zwycięstwa Dudzie?

- Chciałbym pogratulować Prezydentowi Dudzie uczciwie wygranych wyborów prezydenckich. Ale niestety nie mogę, bo były nieuczciwe. Są dwa podstawowe powody prawne dla nieuczciwości tych wyborów: trwająca pandemia COVID-19, uniemożliwiająca powszechność wyborów, zwłaszcza za granicą, oraz drastyczne naruszenie zasady równości szans kandydatów przez media publiczne, dająca się wykazać liczbowo.

aaaaaalspedldddd.jpg

           Popierasz MATCZAKA - kciuk w górę!


+ 2266
- 33

Polub Polityczek.pl