EctazxyXkAAYnI2.png

Do sieci trafiła kolejny raz informacja o problemach, jakie czyni komisja wyborcza osobie, chcącej oddać głoś w wyborach prezydenckich.

To już nie pierwszy raz, kiedy do przestrzeni publicznej trafia news o osobie, która według komisji wyborczej nie ubrała się należycie na wybory.

W czasie pierwszej tury głośno było o przypadku sędzi Doroty Zabłudowskiej, która wybrała się do lokalu wyborczego w koszulce z napisem "wolni ludzie, wolne sądy, wolne wybory".

- Dowiedziałam się właśnie w komisji wyborczej, że mam, na koszulce slogany polityczne. Świat zwariował - komentowała Zabłudowska.

Dzisiaj w sieci pojawiła się informacja z polskiej ambasady w Wiedniu. Na głosowanie zjawiła się tam kobieta w koszulce z napisem "Konstytucja".

- "W takim stroju my nie pozwalamy głosować" - miała usłyszeć kobieta chcąca oddać głos w wyborach prezydenckich.

- Brawo dla tej pani. Przykro patrzeć, jak nisko upadli krzywoprzysięzcy i ich zwolennicy, że im konstytucja przeszkadza - komentuje dziennikarka Aneta Mościcka.

- Któremu z kandydatów nie pasuje Konstytucja? - pyta posłanka Katarzyna Lubnauer.

Na informację odpowiedzieli także internauci:

"To słowo ich obraża. Znamienne".

"Kpina. Jakiś kodeks ubioru został opublikowany?".

"Owych „MY” trzeba tego raz na zawsze oduczyć, wezwać policję, dziennikarzy, zrobić aferę i robić swoje, a sąd na pewno obywatela wybroni, bo Konstytucja nie jest obelgą ani partią polityczną tylko pierwszym i najważniejszym prawem Rzeczpospolitej i wszystkich jej obywateli".

"Jeżeli jest to prawdą, to proszę podać imię, nazwisko i stanowisko - jeżeli jest urzędnikiem, to musi za to odpowiedzieć (jak nie teraz to za 3 lata). Pani jako wyborca może przyjść z gołą pupą (jeżeli prawo kraju gdzie głosuje tego nie zabrania) i komisji nic do tego".

***

Kobiecie po długiej dyskusji z przedstawicielami komisji udało się zagłosować.

          Popierasz głosującą - kciuk w górę!


+ 3346
- 43

Polub Polityczek.pl