aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalecpdleddddddd.jpg

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński postanowił pochwalić się swoją aktywnością na dzień przed wyborami prezydenckimi.

Od północy w całym kraju trwa cisza wyborcza przed niedzielnymi wyborami prezydenckimi, potrwa ona do godziny 21 w niedzielę.

"Cisza wyborcza – okres, w którym pod groźbą kary zabroniony jest jakikolwiek rodzaj agitacji politycznej. Z założenia cisza wyborcza ma być czasem, w którym obywatele, po kampanii, mogą zastanowić się, jakiego chcą dokonać wyboru. Zakazem objęte są wszelkie wystąpienia polityczne, manifestacje, audycje radiowe i telewizyjne z udziałem kandydatów, publikacje na ich temat, czy naklejanie plakatów. Zabronione jest także publikowanie sondaży wyborczych" - wyjaśnia encyklopedia internetowa Wikipedia.

Jak politycy spędzają czas ciszy wyborczej? Zapewne większość z nich odpoczywa po intensywnej kampanii wyborczej w swoich domach.

Europoseł Joachim Brudziński postanowił opuścić swoje zacisze domowe i udać się do kościoła, aby prosić św. Andrzeja Bobolę o pomoc przed jutrzejszym dniem.

"Nigdy dosyć aby prosić o Jego pomoc i wstawiennictwo zarówno dziś jak i JUTRO" - napisał Brudziński w mediach społecznościowych, dołączając zdjęcie z wnętrza kościoła.

- Jak ktoś nie ma pomysłu ani kompetencji do sprawowania funkcji, to prosi o pomoc Bobolę - komentuje publicysta Piotr Szumlewicz.

Politykowi Prawa i Sprawiedliwości odpowiedzieli internauci:

"Tyle Wam zostało".

"W nocy niech pan popatrzy na gwiazdy: ***** ***".

"Obawiam się, że święty ma ważniejsze sprawy, susza, wichury, trzaskające pioruny, koronawirus. Wstyd zawracać mu głowę".

"Zmarło kolejne 6 osób, ponad 300 nowych zakażonych, a pan prosi Jego o pomoc i wstawiennictwo na jutro?".

"Pan taki religijny na co dzień, czy raczej tak bliżej wyborów?".

    Popierasz BRUDZIŃSKIEGO - kciuk w górę!


+ 3
- 1061

Polub Polityczek.pl