71c5f0847b647949c38592ed08d0a23c.jpg

Satyryk Piotr Bałtroczyk wypowiedział się na temat 2. tury wyborów prezydenckich. Decydujące stracie pomiędzy Andrzejem Dudą a Rafałem Trzaskowskim odbędzie się w najbliższą niedzielę.

Bałtroczyk drugi raz w krótkim odstępie czasu wypowiada się ws. wyborów prezydenckich.

- Andrzej Duda, prezydent żenujący, objeżdża Polskę ze spektaklem „ Fircyk w zalotach ”, mając nadzieję, że zapomnimy o jego służalczym długopisie, który niszczył polskie sądownictwo, o nocnych haniebnych nominacjach dla Pawłowicz i Piotrowicza, o kłamstwach, kłamstewkach i przeinaczeniach - krytykował ostatnio artysta kandydata PiS.

- Dziś na naszych oczach z zagrożonego porażką Dudy, wychodzi mściwa, kłamliwa kanalijka, obskurancko szczująca jednych na drugich, odmawiająca człowieczeństwa chcącym żyć inaczej, rozpalająca brunatne pochodnie - odnosił się Bałtroczyk do ataków Dudy na społeczność LGBT.

Satyryk chciałby zobaczyć Dudę na emeryturze.

- Wizja Dudy na prezydenckim bezrobociu, niechcianego przez UJ - czy on przy doktoracie, na pewno zdał angielski ? - który go wypromował pociąga mnie. Zrobię wszystko, by ją urzeczywistnić. I Was do tego namawiam.

Teraz Piotr Bałtroczyk wypowiada się za pośrednictwem Facebooka przed 2. turą wyborów.

Kampania Andrzeja Dudy. „Zamykać okna, szambo wybierać się będzie ”, krzyczeli przed wojną specjaliści od brudnej roboty, na warszawskich podwórkach. Powtarzałem to codziennie, gdy wypowiadał się żenujący prezydent Andrzej Duda, gdy demonstrował swój strach przed innością, małość, kolejne intelektualne kompromitacje, polityczne łapówkarstwo, prymitywny antyekologizm, gdy budził brunatne demony. To Dudy wychowankowie, wnuki tych, którzy podpalali stodołę w Jedwabnem; jego wyborcy mówili, że dla tych z LGBT „ trzeba otworzyć Majdanek”. Duda stworzył ich na nowo".

Wybory prezydenckie. W poniedziałek możemy się obudzić skacowani i szczęśliwi, albo ponurzy i skacowani. Możemy dzwonić do siebie rozświergotani albo wyłączyć telefon i oddać się nierozumieniu. Możemy odesłać na emeryturę żenującego nieuka Andrzeja Dudę, razem z jego Imeldą Marcos na skalę powiatu, milczącą, gdy kobiety potrzebują jej wsparcia. Albo możemy wejść dalej w głąb ciemnej dupy, w której Duda i jego mocodawcy cudnie się urządzają. Ale oni zaczęli już się bać swojej przyszłości. W niedzielę, gdy oddamy głos, możemy zobaczyć, jak tężeją uśmiechy telewizyjnych funkcjonariuszy, skwapliwie wykonujących rozkazy i miękną kolana gówniarzom, cieszącym się z bezkarności. Możemy zrobić pierwszy krok. I w poniedziałek słońce wzejść może inne zupełnie".

        Popierasz BAŁTROCZYKA - kciuk w górę!


+ 2968
- 194

Polub Polityczek.pl