20119745131_9ea84c1026_c.jpg

Była premier Beata Szydło odniosła się do najnowszych informacji dot. głośnego wypadku z jej udziałem w Oświęcimiu.

Prokurator chce kary dla kierowcy seicento, który zderzył się z kolumną byłej premier Beata Szydło. Do wypadku doszło w Oświęcimiu w 2017 r.

"Prokurator wnosi o uznanie Sebastiana Kościelnika za winnego spowodowania wypadku, w którym ucierpiała ówczesna premier Beata Szydło. Chce wymierzenia Kościelnikowi kary 1 roku ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, nadzorowanej pracy społeczne" - poinformowała dziennikarka Marta Gordziewicz, TVN24.

Na najnowsze doniesienia medialne zareagowała Beata Szydło, która broni swojego kierowcę.

- Kierowca mojego samochodu uratował kierowcę auta, które zajechało kolumnie drogę, omijając go. W efekcie ja oraz oficer SOP spędziliśmy wiele dni w szpitalu - napisała Szydło w social mediach.

Obecnej europosłance PiS-u nie spodobał się nagłówek artykułu na portalu dziennika "Fakt".

- Tak samo, jak uratowaliście ofiarę pedofila pozwalając mu się do niej zbliżać - odpowiedział dziennikarz Tomasz Piątek.

Szydło odpowiedzieli internauci:

"Czyli pani kierowca przekroczył dozwoloną prędkość, wymijał na podwójnej linii ciągłej i dzięki temu "uratował" kierowcę seicento? Aha. Ps. Nic o tym, że "Niemcy mnie bijo"? Słabiutko".

"A kolumna miała włączone obowiązkowe sygnały dźwiękowe?".

"Przecież Fakt nie pisze, że zderzył się z Pani samochodem. Ten młody człowiek zderzył się z całą pisowską machiną państwową, pod Pani przewodnictwem. A kierowca nie "uratował" tego młodego człowieka, tylko sprowadził na Panią i na innych niebezpieczeństwo swoją jazdą".

"Trochę niegramatycznie, ale rozumiem, że chodzi Pani o to, że to tylko Pani i kierowca SOP zostali poszkodowani? Kierowca drugiego pojazdu to wysiadł przed wypadkiem czy był z gumy? Przy takiej ilości stłuczek SOP sugerowałbym przesiąść się na rowery".

           Popierasz SZYDŁO - kciuk w górę!


+ 20
- 2347

Polub Polityczek.pl