aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaedleprfdeeeeee.jpg

Prezydent Andrzej Duda pojawił się na antenie Polsat News. Kandydat PiS w wyborach prezydenkich udzielił wywiadu dziennikarzowi Bogdanowi Rymanowskiemu.

Duda został zapytany przez prowadzącego o "warszawkę". Zwrotu tego Duda użył w czasie wiecu wyborczego z mieszkańcami Łobza, wówczas atakował rządy PO-PSL.

- Polityka napychania kieszeni warszawskiemu salonowi, tak zwanej warszawce, czyli grupie najbogatszych ludzi prominentnych, którzy się bogacili bardzo często kosztem reszty społeczeństwa - oskarżał Duda.

Bogdan Rymanowski stwierdził, że Duda mógłby być równie dobrze oskarżony, że jest częścią "krakówka".

- Ja pochodzę z krakowskiej inteligencji. Nie pochodzę z “krakówka panie redaktorze. Krakówek raczej na mnie nie głosuje - odparł PAD.

***

Słowa Dudy dzielące Warszawiaków nie spodobały się byłej prezydent stolicy Hannie Gronkiewicz-Waltz.

- Ta „warszawka” to tradycja miasta niezłomnego - czarna procesja, insurekcja kościuszkowska, powstanie listopadowe, powstanie 44, 1968-protest studentów. W tych salonach grał Fryderyk Chopin, król Stanisław August zapraszał na obiady czwartkowe. Warszawa Panu to zapamięta - zwrócila się Waltz do kandydata PiS w wyborach.

Na słowa prezydenta zareagowała także Eliza Michalik.

- Pan prezydent, przebił własne niechlubne dno i kopie zawzięcie dalej - napisała dziennikarka w social mediach.

- Jeśli ktoś mówi "warszawka" to nic z tego dumnego miasta i jego wielkiej historii nie zrozumiał. Tyle w temacie. Nie cierpię tego słówka "warszawka" - wypowiada się politolog dr Paweł Kowal.
         Popierasz MICHALIK - kciuk w górę!

+ 1663
- 15

Polub Polityczek.pl