aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaldpefffffffffff.png

Poseł Janusz Korwin-Mikke skomentował nieoficjalne jeszcze wyniki wyborów prezydenckich.

Kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak - jak i całe środowisko Konfederatów - może uznać swój wyborczy wynik za duży sukces.

Przedstawicielowi skrajnej prawicy udało się uzyskać po przeliczeniu 99 proc. komisji - 6,75 proc.

Wynik Bosaka jest trzecim wynikiem w tych wyborach za Andrzejem Dudą, Rafałem Trzaskowskim oraz Szymonem Hołownia.

Poseł Janusz Korwin-Mikke postanowił odnieść się do wyniku swojego klubowego kolegi. 78-letni poseł nie jest do końca zadowolony. Wszystko przez procent popierających Konfederację mężczyzn.

- Nie ukrywam, że martwi mnie wyrażanie radości, że spadł procent popierających KONFEDERACJĘ mężczyzn - napisał Korwin na Twitterze.

Po czym dodał jak chciałby, aby rozkładały się głosy ze względu na płeć.

- Moim celem jest mieć poparcie 40% mężczyzn i 5% kobiet.

Korwinowi odpowiedzieli internauci:

"Ale Panu musiało ulżyć tym wpisem, tyle miesięcy się Pan hamował".

"Czyli mój głos jest niemile widziany? Nie ukrywam, zawiodłam się. Broniłam konfederacji przy znajomych, ale teraz czuję, że popełniłam błąd i zwyczajnie wstyd mi. Pomyśleć, że jeszcze wczoraj Bosak podawał panu rękę... Żegnam".

"Proponuję zrobić licznik na stronie, żeby kobiety wiedziały, czy jeszcze mogą poprzeć partie, czy już nie wypada".

"Janusz, mamy XXI wiek".

       Popierasz Korwina - kciuk w górę!


+ 14
- 723

Polub Polityczek.pl