8099413610_f525c0c5ce_c.jpg

Donald Tusk odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych do dzisiejszych wyborów prezydenckich.

W całej Polsce od godziny 7 wyborcy udają się do punktów wyborczych, aby oddać głos na swojego kandydata w wyborach prezydenckich.  Lokale wyborcze będą otwarte do godziny 21.

W niektórych punkach trzeba odstać swoje przed wrzuceniem karty do urny. Wszystko przez obostrzenia wynikające z pandemii koronawirusa.

- Lepiej poczekać 15 minut niż 5 lat - napisał Tusk na Twitterze, komentując kolejki przed lokalami.

Były premier dołączył do swych słow zdjęcie z dzisiejszego głosowania. Do punktu wyborczego udał się wraz ze swoją żoną Małgorzatą oraz córką Katarzyną.

Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że do godziny 12 frekwencja wyniosła 27,84% i wszystko wskazuje na to, że padnie historyczny rekord frekwencyjny.

- Po pierwsze, frekwencja jest rekordowa i o niebo wyższa niż w 2015. Po drugie, jest dużo wyższa w północno-zachodniej Polsce niż w południowo-wschodniej. Wiecie co to oznacza, prawda? - komentuje publicysta Sławomir Sierakowski.

         Popierasz Tuska - kciuk w górę!

+ 1262
- 33

Polub Polityczek.pl