16216465327_d7af0a6177_c.jpg

Od północy na terenie Polski obowiązuje cisza wyborcza w związku z wyborami prezydenckimi, które odbędą się już jutro 28 czerwca.

Nie wolno namawiać do głosowania na kandydata X. Nie wolno publikować sondaży. Zabronione są wszelkie audycje medialne z kandydatami w wyborach. Te i inne obostrzenia wprowadza tzw. cisza wyborcza.

Czy jest ona sensowna w dobie internetu? Czy nie powinna być w jakiś sposób zmieniona w związku ze zmieniającą się rzeczywistością?

- Nie jest to wcale proste do uregulowania. To jest bardzo skomplikowana sytuacja, każdy ma dostęp do internetu, mamy media społecznościowe. Jest sfera prywatnych komentarzy, są profile publiczne. To musiałyby być skomplikowane przepisy i procedury, które byłyby w stanie to uregulować - wypowiadała się na antenie Radia Zet Magdalena Pietrzak, szefowa Krajowego Biura Wyborczego.

Pietrzak opowiedziała się za pomysłem zniesienia ciszy wyborczej w sobotę i pozostawienia jej tylko w dzień wyborów.

- Ja jestem zwolennikiem, by na niedzielę ciszę wyborczą zostawić, by dzień samego głosowania przeżyć w spokoju, zadumie i refleksji. Sposób rozwiązania należy do ustawodawcy.


***

- Mimo ciszy wyborczej bezczelnie lajkuję wyborcze tweety. Prawo nie nadąża za rzeczywistością - ocenia dziennikarka Aneta Mościcka.

Poseł Sławomir Neumann także odniósł się do tematu ciszy wyborczej. Polityk zna osobę, dla której trwający czas jest idealny.

       Popierasz Neumanna - kciuk w górę!

+ 491
- 12

Polub Polityczek.pl