49970317532_f9f21e7ba9_c_1.jpg

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski nie musi przepraszać za swoje słowa wypowiedziane we Wrocławiu na temat bezrobocia w Polsce.

- Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił zażalenie Komitetu Wyborczego Wyborców Andrzeja Dudy w sprawie dotyczącej wypowiedzi Rafała Trzaskowskiego milionie ludzi, którzy stracili dziś pracę. Rafał Trzaskowski prostować nie musi, a sprawa jest prawomocnie zakończona - informuje prawnik Patryk Wachowiec, Forum Obywatelskiego Rozwoju.

***

Sprawa dotyczy słów, jakie kandydat Koalicji Obywatelskiej wypowiedział na wiecu wyborczym we Wrocławiu.

- Dzisiaj w Polsce prawie milion osób straciło pracę. I też pytam pana prezydenta: dlaczego nie stoi pan przy wszystkich tych, których rząd pozostawił samym sobie? Co pan zrobił dla tych wszystkich, którzy dzisiaj tracą pracę? - mówił Trzaskowski.

Na tę wypowiedź zareagował sztab Andrzeja Dudy, domagając się sprostowania. Warszawski Sąd Okręgowy uznał, że Rafał Trzaskowski nie musi prostować swojej wypowiedzi. Wypowiedź jest co najwyżej nieprecyzyjna, a nie nieprawdziwa.

Oburzony orzeczeniem obóz władzy postanowił odwołać się od wyroku Sądu Okręgowego.

Na nic się to zdało. Rafał Trzaskowski nie musi prostować swoich słów, ogłosił dzisiaj Sąd Apelacyjny.

- Czy po drugiej już przegranej w sądzie można nominować pomysł sztabu PAD, by pozywać Rafała Trzaskowskiego za słowa o milionie bezrobotnych w Polsce do miana najgłupszego pomysłu tej kampanii wyborczej? - komentuje dziennikarz Michał Szułdrzyński, "Rzeczpospolita".

           Popierasz wyrok  - kciuk w górę!


+ 337
- 5

Polub Polityczek.pl