640px-2014_Woodstock_017_Jerzy_Owsiak.jpg

Lider Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurek Owsiak zwyciężył w sądzie.

Cala sprawa miała swój początek w 2018 r. w trakcie Festiwalu Pol’and’Rock. Wówczas ze sceny Owsiak wypowiedział słowa powszechnie uznane za wulgarne.

Zachowanie Owsiaka nie spodobało się komendantowi policji w Gorzowie Wielkopolskim, który chciał ukarania lidera WOŚP-u. Dzisiaj dowiedzieliśmy się, jak do całej sprawy odniósł się sąd.

- Sąd rejonowy dla Warszawy – Mokotowa, XIV Wydział Karny, w składzie SSR Przemysław Hałasa zrobił mi dzień. Poniedziałek, a tu taka wiadomość odebrana z poczty! Panie nawet nie proszą mnie o dokumenty, bo przyzwyczaiły się do moich sądowych odbiorów. A sąd postanowił, że komendant policji nie miał racji, że słowa wypowiedziane przeze mnie w nocy z 4/5 sierpnia 2018 w trakcie Festiwalu Pol’and’Rock miały charakter nieprzyzwoity - opisuje Owsiak w mediach społecznościowych.

Następnie aktywista charytatywny przytacza argumentację sądu.

- […] Jerzy Owsiak […] w obecności kilku tysięcy uczestników imprezy używał słów „k****” czy „zaje*****”. Powyższe słowa obwinionego stanowiły wyraz ekspresji artystycznej obwinionego oraz miały na celu podkreślenie jego pozytywnych odczuć związanych z przebiegiem festiwalu. W szczególności pozytywnych odczuć związanych z obecnością uczestników imprezy. Tym samym nie sposób jest uznać, iż wypowiadane przez obwinionego słowa, na co dzień i w innych warunkach mogące być oceniane jako wulgarne, w tych okolicznościach pośród tych uczestników imprezy i w tym kontekście były słowami nieprzyzwoitymi w rozumieniu art. 141 […]. Jak już wcześniej było wspomniane ocena, czy dane słowa są nieprzyzwoite nie jest zobiektywizowana, a jest dokonywana przez pryzmat szeregu okoliczności, kontekstu oraz audytorium, w jakich dane treści są prezentowane. Inne rozumienie art. 141 kw prowadziłoby do wykluczenia z możliwości publicznej prezentacji ogromnej ilości dzieł sztuki: w tym obrazów, filmów, czy utworów muzycznych, w których takowe słowa lub obrazy są prezentowane […].

***

- To ostatnie zdanie należałoby podkreślić wręcz wężykiem i niech będzie ono w artystycznym paszporcie każdego człowieka uprawiającego jakikolwiek rodzaj sztuki. To bardzo ważna wykładania, która moim zdaniem reguluje coś, z czym mamy do czynienia na co dzień i co nie wzbudza żadnej reakcji podobnej do szefa policji w Gorzowie Wielkopolskim.

- Na końcu jeszcze Pan sędzia zauważył, że zawiadomienie do policji o moim wystąpieniu złożyły dwie osoby „będące na co dzień skonfliktowane z obwinionymi krytyczne wobec jego działalności społecznej, a które nie były uczestnikami imprezy masowej”. Czyli, mówiąc krótko, ich relacje są niemiarodajne - informuje Owsiak.

              Dobry wyrok - kciuk w górę!


+ 520
- 16

Polub Polityczek.pl