aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaldepdlepdlpedepdepdlddddddddddd.jpg

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński zareagował na wymianę zdań między Donaldem Tuskiem a Andrzejem Dudą.

Były premier Donald Tusk skrytykował kampanię prezydenta Andrzeja Dudy. Chodzi o ataki kandydata PiS na społeczność LGBT. Media na całym świecie rozpisują się o wypowiedziach obecnego prezydent Polski na temat mniejszości seksualnych.

Duda podpisał m.in. krytykowaną "Kartę Rodziny", która zakazuje propagowania "ideologii LGBT" (określenie Dudy) w placówkach publicznych.

- Prezydent Rzeczpospolitej powinien dbać o jej reputację. Andrzej Duda robi wszystko, aby ją zrujnować. Jego kampania to wstyd na cały świat - ocenił Tusk.

- Panie Donaldzie, miał Pan okazje wystartować w wyborach i prowadzić swoją kampanię. Był Pan dwukrotnie namawiany by się ze mną zmierzyć przez swoje środowisko. Wolał się Pan jednak schować za plecami Małgorzaty Kidawy Błońskiej a później Rafała Trzaskowskiego. Wie Pan jak się na taką postawe mówiło na podwórku? Cykor... - odpowiedział Duda.

- Panie Andrzeju, interesowała mnie konfrontacja z pańskim przełożonym. Ale, jak to mówią na podwórku... - kontynuował Tusk.

- Panie Przewodniczący, z moim Mistrzem, moim Prezydentem skonfrontował się Pan w 2005 roku. I przegrał Pan sromotnie... A co było potem wszyscy pamiętamy - zakończył wymianę zdań Andrzej Duda.

***

- Niech pan nie udaje. Chodziło o tego, który panu ręki nie podawał. Lechem Kaczyńskim to niech pan sobie gęby nie wyciera, bo on mówił, że sądy i TK mają być niezależne od polityków. Przez pana deptanie konstytucji w grobie się przewraca - zwróciła się do Dudy dziennikarka Aneta Mościcka.

Do wymiany zdań między politykami postanowił odnieść się Joachim Brudziński, który stwierdził, że... Donald Tusk jest w "nienawistnym amoku".

- Żałosny kabotyn który po łomocie jaki dostał w wyborach 2005 roku od prezydenta Lecha Kaczyńskiego wpadł w nienawistny amok - pisze Brudziński na Twitterze.

- Po 2005 r.  9 razy w wyborach skopał tyłek Kaczyńskiemu i do dziś wywołuje furię, Pana i reszty, od niechcenia rzuconym zdaniem - zareagował dziennikarz Tomasz Lis. 

     Popierasz Brudzińskiego - kciuk w górę!


+ 15
- 1672

Polub Polityczek.pl