101094284_1338000849730112_5598723031225597952_o.jpg

Posłanka Iwona Hartwich poinformowała o historii konduktora Polskich Kolei Państwowych.

Polityczka Koalicji Obywatelskiej opisała wczoraj spotkanie z konduktorem którego napotkała na swojej drodze w pociągu. Pracownik PKP był niezadowolony z obniżki pensji wynikającej z pandemii COVID 19.

- Podczas dzisiejszej podróży do Warszawy dosiadł się do mnie Pan kontroler. Był bardzo rozżalony. Opowiedział mi o tym, jak pracownicy PKP zostali potraktowani przez rząd. Otóż ich wynagrodzenia zostały pomniejszone o 20 proc.! Przecież są to osoby bezpośrednio narażone na zakażenie COVID-19! - oburzała się Hartwich w swoim poście na Facebooku.

- Kolejną absurdalną decyzją rządu PiS jest konieczność podróży z miejscówką. Uwaga! Od 4 czerwca podróżnemu mimo posiadania biletu, legitymacji, ale bez miejscówki grozi kara finansowa! Zamierzam interweniować - zapowiadała posłanka.

Dzisiaj okazało się, że konduktor zapłacił wysoką cenę za poskarżenie się posłance na swoją sytuację zawodową, gdyż został zawieszony w pracy.

- SKANDAL! Wczoraj zamieściłam post informujący o tym, że pracownikom PKP obniżono pensje o 20 proc.. Dzisiaj dowiedziałam się, że konduktor, z którym o tym rozmawiałam podczas podróży pociągiem do Warszawy został ZAWIESZONY w obowiązkach służbowych . W taki sposób mści się obecna władza na ludziach mówiących prawdę! - czytamy na profilu posłanki Koalicji Obywatelskiej.

              Popierasz PKP - kciuk w górę!


+ 12
- 299

Polub Polityczek.pl