aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalpeddddd.png

9 czerwca Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zajmie się sprawą warszawskiego sędziego Igora Tulei.

W lutym prokuratura zawiadomiła Izbę Dyscyplinarną ws. Tulei z warszawskiego Sądu Okręgowego.

"Z ustaleń wynika, że sędzia Tuleya, przewodnicząc 18 grudnia 2017 roku posiedzeniu Sądu Okręgowego w Warszawie, dopuścił do udziału w nim reporterów dwóch stacji telewizyjnych, mimo że posiedzenie miało niejawny charakter. Następnie w ich obecności ogłosił postanowienie sądu i jego motywy, obszernie cytując zeznania świadków z postępowania przygotowawczego, chociaż nie miał wymaganej prawem zgody prokuratora na ich ujawnienie. W ten sposób naraził prawidłowy bieg dalszego śledztwa - informowała prokuratura.

Do sprawy odniósł się Rzecznik Praw Obywatelskich dr Adam Bodnar.

- (Tuleya) kierował się on bowiem ważnym interesem publicznym i konstytucyjnymi prawami obywateli do informacji o przeniesieniu obrad. Wobec podejrzenia fałszywych zeznań posłów, sędzia miał społeczny i moralny obowiązek, by ujawnić sprawę opinii publicznej - mówił Bodnar.

"18 grudnia 2017 r. sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Igor Tuleya rozpoznawał zażalenie posłów opozycji na umorzenie przez prokuratora postępowania ws. przeniesienia w grudniu 2016 r. obrad Sejmu do Sali Kolumnowej. (...) Sędzia zarządził jawność posiedzenia – czemu nie sprzeciwił się prokurator. Sąd uchylił decyzję o umorzeniu śledztwa i zwrócił sprawę prokuraturze. W uzasadnieniu tej decyzji sędzia ujawnił szczegóły rozbieżnych zeznań posłów PiS w całej sprawie. Potem zawiadomił też prokuraturę o przestępstwie złożenia przez nich fałszywych zeznań" - czytamy na portalu dziennika "Rzeczpospolita".

Dzisiaj sędzia deklaruje, że nie zamierza stawać przed Izbą Dyscyplinarną, ponieważ została ona powołana przez rządzących niezgodnie z prawem.

- Izba Dyscyplinarna przy Sądzie Najwyższym lekceważy zabezpieczenie TSUE z 8 kwietnia. Jej działalność została zamrożona i każdy ma obowiązek zastosować się do tego - komentuje inicjatywa "Wolne Sądy" i broni stanowiska sędziego Igora Tulei.
- Zemsta i represje jako priorytet nowych porządków w polskich sądach - ocenia zachowanie obozu władzy senator Barbara Zdrojewska.

Na oświadczenie Tulei zareagowali internauci:

"Bardzo dobrze. Ta nielegalna izba nic panu Tulei nie może zrobić".

"Brawo. Koniec legitymizacji uzurpatorów".

"#MuremZaTuleya".

"Dokładnie, mogą mu skoczyć".

         Popierasz Tuleyę - kciuk w górę!


+ 1792
- 43

Polub Polityczek.pl