aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalspldedepdlepddddddd.jpg

Wicenaczelny "Gazety Wyborczej". Jarosław Kurski przypomniał dzisiaj o głośnej sprawie Mateusza Morawieckiego opisanej przez gazetę.

Wyborcza napisała, że Morawiecki kupił działkę od Kościoła w 2002 r. za 700 tys. zł. Dzisiaj ta sama działka ma być warta nawet 70 mln.

- Twierdzenie, że teraz ta działka jest warta 70 milionów złotych, nawet gdyby tak było, to to jest zarzut do kogoś, kto kilkanaście lat, kupił ziemię i ona zyskała na wartości? Przecież to nie jest nic nadzwyczajnego, wszędzie ziemia zyskała na wartości. Ktoś, kto ma pieniądze, kupując grunty raczej wie, że nie straci. (...) Zarzut do premiera, że jest dobrym gospodarzem i potrafi zainwestować w sposób korzystnie kapitał? To chyba jest dobra przesłanka do bycia premierem, bo oznacza, że będzie potrafił także dobrze inwestować środki państwowe - bronił Morawieckiego w ubiegłym roku szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski.

Na doniesienia medialne zareagowała wówczas Kancelaria Premiera, która zapowiedziała, że sprawa trafi do sądu. 

- Prasa ma prawo prześwietlać osoby publiczne, ale ma również obowiązek robić to rzetelnie. Tego obowiązku "Gazeta Wyborcza" nie dopełniła. Ponieważ tekst red. Harłukowicza narusza dobra osobiste Premiera i jego żony, podjęli oni decyzję o skierowaniu sprawy na drogę sądową z żądaniem sprostowania zawartych w nim kłamstw i manipulacji - oświadczyła Kancelaria Premiera. 

Dzisiaj o całej sprawie przypomina dziennikarz Jarosław Kurski. Od publikacji artykułu minął już rok, a pozwu ze strony premiera gazeta nadal nie może się doczekać, informuje wicenaczelny Wyborczej.

- Dziś 1 rocznica niepozwania Gazety Wyborczej przez Mateusza Morawieckiego za "kłamstwa i manipulacje" - przypomina Kurski na Twitterze.

Reakcje internautów:

"Politycy PiS-u nie mają nic do ukrycia, bo wszystko już ukryli u żon".

"Panie Jarosławie, Putin też ma tylko Ładę i dacze, ale wystarczy zapytać, kto mieszka w Rublowce pod Moskwą okolicznych mieszkańców. U nas dzieje się to samo PMM, a wcześniej prezes, który nic nie ma, ale Twin Tower chciał budować i jeszcze minister zdrowia i jego żona. Oligarchia".

"Pinokio kłamie bez mrugnięcia okiem, to u niego naturalne. Cieszy się tez często największym zaufaniem wśród Polaków. Po prostu ręce opadają".

        Popierasz Morawieckiego - kciuk w górę!


+ 5
- 511

Polub Polityczek.pl