aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalcepdedeeeeeee.jpg

Redaktor naczelny Halo Radia - publicysta Kuba Wątły wypowiedział się na temat dziennikarza Marka Niedźwieckiego.

Niedźwiecki po 38 latach pracy w Trójce zdecydował się odejść. Dziennikarz decyzję podjął po tym, jak zniknęła Lista Przebojów Trójki (ze strony internetowej Polskiego Radia), w której zwycięzcą okazał się Kazik Staszewski z utworem antypis " Twój bol jest lepszy niż mój". Muzyk zaatakował piosenką prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Działanie administracji Polskiego Radia rozpoczęło lawinę; muzycy zaczęli oświadczać, że zawieszają swoją współpracę z publiczną rozgłośnią, a wieloletni dziennikarz Marek Niedźwiecki zdecydował się odejść - poinformował o tym wczoraj wieczorem kompozytor Zbigniew Preisner.

- Miarka się przebrała! Marek Niedźwiecki jest kolejną osobą, która dzisiaj odeszła z Trójki. Nasza Trójka już nie istnieje. Nie możemy się dać zniewolić tej bolszewickiej polityce, musimy bronić naszej wolności, inaczej zostanie nam „zniewolony umysł” - oświadczył Presiner.

***

Postawę popularnego "Niedźwiedzia" skomentował dziennikarz Kuba Wątły.

"Marek Niedźwiecki odchodzi z Trójki! Chciałbym napisać, że nie przeszkadzało mu przez minione 6 lat brać pieniądze od PiS, ale co tam, skoro podczas Stanu Wojennego, w kwietniu 1982 roku, odpalał Listę Trójki, gdy czołgi jeździły po ulicach, wcześniej komuniści zdejmowali Dziady, a artystów sprzyjających reżimowi wyklaskiwano.

Media państwowe były wtedy pod specjalnym nadzorem władzy i opisało to już wielu historyków w wielu książkach. To nie była praca jak inne, a panu Markowi, nikt nie kazał uruchamiać "wentyla", za zgodą władzy, gdy całą kulturę komuniści wzięli za twarz. To się nazywa oportunizm i kolaboracja.

Broniąc swojej młodości, weźcie Państwo pod uwagę fakty i uwarunkowania systemu. To ja pana teraz wyklaskuję panie Marku - nowy "bohaterze" antypisu!" - napisał naczelny Halo Radia.

- W stanie wojennym to dzięki takiemu jak Marek Niedźwiedzki, my ówczesna młodzież, mieliśmy poczucie, że jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normalnie... - zareagował jeden z internautów.

- Pan Marek, gdy system wprowadził stan wojny i wziął za mordę całą kulturę, postanowił wtedy, w państwowym radiu, za zgodą systemu, uruchomić "wentylek". Polecam czytanie książek, które wytłumaczą panu czym były i jak funkcjonowały media za czasów stanu wojennego. Pamięta pan mundury prezenterów dziennika? No to proszę sobie wyobrazić, że uruchomienie wtedy listy PR3, wpisywało się dokładnie w te mundury. Oportunizm i kolaboracja. Tak się to formalnie nazywa - odpowiedział Wątły.

            Popierasz Wątłego - kciuk w górę!


+ 118
- 1200

Polub Polityczek.pl