aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakoekddddddd.jpg

Poseł Paweł Kukiz wypowiedział się ws. dzisiejszej informacji o starcie w wyborach prezydenckich Rafała Trzaskowskiego.

Trzaskowski zastąpi Małgorzatę Kidawę-Błońską i będzie kandydatem Koalicji Obywatelskiej w nadchodzących wyborach prezydenckich.

- Idę walczyć o państwo, w którym samorządy są silne, bo to samorządy są blisko obywateli. Idę walczyć o państwo, które jest lojalnym, czasami trudnym partnerem w stosunkach międzynarodowych, ale które nie obraża wszystkich partnerów siedzących przy stole, dla którego bezpieczeństwo jest najważniejsze. Państwo silne, demokratyczne i oparte o to, co najważniejsze, o rządy prawa - mówił Trzaskowski dzisiaj w Sejmie.

Zaledwie kilka godzin po oświadczeniu KO o starcie Trzaskowskiego w wyborach, "Fakty" TVN opublikowały sondaż, w którym prezydent Warszawy może już liczyć na 11 proc. poparcia.

- Idę się bić o Polskę, która będzie silna - zapowiada Trzaskowski. Bić, a nie płakać czy legitymizować pisowskie bezprawie w szulerni. Plus podziękowania dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej za klasę i za to, że zablokowała nielegalne wybory. Tak się wychodzi z tarczą, a nie na tarczy - komentuje publicysta Przemysław Szubartowicz, wiadomo.co.

Wybory

Niewiadomą pozostaje, co się stanie z kartami wyborczymi już wydrukowanymi przez rządzących polityków PiS. Wicepremier Jacek Sasin, premier Mateusz Morawiecki - liczyli na to, że karty będzie można wykorzystać w nadchodzących wyborach, ponieważ nie przewidywali, że zmieni się lista kandydatów. Tymczasem po deklaracji o starcie Trzaskowskiego oczywiste jest, że będzie trzeba drukować je na nowo.

Do sprawy kart odniósł się Paweł Kukiz, którego zdaniem politycy PiS powinni zapłacić za swoją decyzję o wydrukowaniu kart.

- PiS powinien te pieniądze zwrócić ze swojej subwencji partyjnej - ocenia Kukiz.

           Popierasz Kukiza - kciuk w górę!

+ 577
- 8

Polub Polityczek.pl