aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakeodddddddd.png

Politycy Prawa i Sprawiedliwości stanęli w obronie ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

Afera w Ministerstwie Zdrowia wybuchła po tym, jak "Gazeta Wyborcza" poinformowała o zakupie maseczek przez resort zdrowia. Znajomy ministra Szumowskiego miał sprzedać ministerstwu maseczki za 5 mln złotych, maseczki miały być bez niezbędnych certyfikatów, co oznacza, że są one bezużyteczne.

- Znam (Łukasza G.) od kilku lat, jeździłem z nim na nartach. Myślę, że słowo "przyjaciel" jest przesadzone. On jako normalny kontrahent zgłosił się do ministerstwa, a kontakt otrzymał od mojego brata - tłumaczył się Szumowski.

Dzisiaj minister zdrowia poinformował, że o całej sprawie powiadomił prokuraturę. - W związku z tym, że nie uzyskaliśmy deklaracji o zwrocie towaru spełniającego normy bądź gotówki, dzisiaj wysłaliśmy zawiadomienie do prokuratury ws. maseczek, które nie spełniają norm - oświadczył minister.

Mimo wielu kontrowersji związanych z zakupem - politycy PiS stają murem za swoim ministrem.

- Przejrzałem media i widzę, że morze hejtu wylało się na Janusza Cieszyńskiego (wiceminister zdrowia - red.) i Łukasza Szumowskiego. Drodzy hejterzy - gdyby nie tych dwóch ludzi, w Polsce nie byłoby 1/3 sprzętu ochronnego, a COVID-19 szalałby jak w Lombardii! Minimum przyzwoitości proszę! - zaapelował szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

W takim samym tonie głos zabrał wiceminister w resorcie cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. - Aby podsumować oszczerczy atak na dwóch najciężej pracujących ministrów z Ministerstwa Zdrowia na rzecz ratowania Polaków przed koronawirusem - Łukasza Szumowskiego i Janusza Cieszyńskiego - pamiętajmy: Jeśli kogoś atakuje Wyborcza i TVN, to dowód, że jest porządnym, prawym człowiekiem spoza układu!

Zdaniem posła Michała Chorały nie powinno się obecnie dyskutować o transakcji przeprowadzonej przez MZ. Polityk porównuje bezużyteczne maseczki do koła ratunkowego.

- Uprzejmie przypominam, Panie Pośle, że tą "pseudoaferą" zajmie się prokuratura po zawiadomieniu wysłanym przez MZ. Mało kto twierdzi, że minister Szumowski wiedział o tym, że towar jest trefny. Ale to, że pan minister pomógł swojemu znajomemu oszukać państwo, jest faktem - odpowiedział Horale dziennikarz Patryk Słowik, "Gazeta Prawna".
        Popierasz Horałę - kciuk w górę!

+ 12
- 907

Polub Polityczek.pl