aaaaaaaaaaaaakeodkoedkddddd.jpg

Pułkownik Adam Mazguła zabrał głos z okazji święta Konstytucji 3 maja. Nie zabrakło odniesień do obecnej polityki.

Prezydent Andrzej Duda, który wielokrotnie złamał obecną Konstytucję, dzisiaj przypominał o Konstytucji 3 maja;

- Pamiętamy, że tamta „ustawa rządowa” powstawała wśród zażartych sporów. Przeciwnicy Konstytucji negowali nie tylko jej zasady, lecz samą legalność. Zdrajcy powtarzali kłamstwo o nieważności w kółko i wszędzie. Ale dziś trudno byłoby znaleźć kogoś, kto twierdziłby, że racja była po tamtej stronie. Historia pozytywnie oceniła dzieło 3 maja – jako swoisty testament I Rzeczypospolitej, mówiący o konieczności zjednoczenia całego narodu w budowaniu dobra wspólnego, w podejmowaniu dlań wyrzeczeń i braniu odpowiedzialności za własne państwo. Ponad wszelką wątpliwość Konstytucję uchwalono w imię niepodległości.

- Myślimy o tym w dniu 3 maja, jako obywatele Polski na powrót wolnej, niepodległej, suwerennej, opartej na własnej Konstytucji, która wszystkich nas obowiązuje. Myślimy o tym w szczególnym czasie trwających obchodów jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości oraz obrony i odbudowy odrodzonej II Rzeczypospolitej. Wreszcie, myślimy o tym, gdy nasz kraj zmaga się z nieznanym od dawna zagrożeniem: światową pandemią koronawirusa. I właśnie w tym obecnym trudnym czasie potrzebujemy ładu, porządku, jedności, które chroni i zabezpiecza Konstytucja – po to, by państwo mogło dalej sprawnie przeciwdziałać epidemii, broniąc bezpieczeństwa obywateli zarówno w wymiarze zdrowia i życia, jak też w wymiarze gospodarczym: zachowania miejsc pracy i wsparcia polskich przedsiębiorstw - deklarował PAD.

Duda nie jest jedynym politykiem ze środowiska PiS, który miał dzisiaj słowo "konstytucja" na ustach. Przypominała o nim sobie także była premier a obecnie europosłanka - Beata Szydło.


O politykach PiS/osobach przyzwalających na łamanie konstytucji wypowiedział się pułkownik Adam Mazguła.

PAD i PiS. "Andrzej Duda i jego kaczyści mają tupet, aby ośmielać się, wyjść ze swoich pałaców w Święto Konstytucji i udawać jej obrońców. To dowód na bezideowość tych ludzi i absolutny brak honoru. Zamiast zamknąć się ze wstydu w domach, leżeć krzyżem po kościołach i pokutować za grzechy — oni idą kłamać! Tradycyjne przemówienia w rocznicę uchwalenia konstytucji wygłaszają ci, którzy od czasu objęcia władzy niszczą, przyjętą przecież na drodze referendum, ustawę zasadniczą i zapowiadają stworzenie swojej".

Konstytucja 3 maja. "Stała się pretekstem do walki Kościoła i magnatów o przywileje i majątki. To papież i urażone ambicje polskich i rosyjskich oligarchów były bezpośrednim powodem sprzedania naszej niepodległości. Zawiązano Targowicę, czyli przyzwolenie na rozbiory za cenę zachowania przywilejów dla magnatów i kleru. To oni wzywali państwa ościenne do zdławienia rodzącej się rewolucji (wzorem francuskiej), która zabierała majątki i życie bogaczom. Naciskali, więc na króla, żeby ten zaprzestał reform, nie rozzuchwalał plebsu i przyłączył się do Targowicy.

Tak doszło do rozbiorów Polski i wieloletniej niewoli Polaków. Czy nie ma tu wyraźnej analogii do obecnej sytuacji w Polsce? Niestety widzę tu naszą nową specjalność narodowej hipokryzji, że uroczystości Święta Konstytucji obchodzą jej niszczyciele! PiS z hierarchami Kościoła mało katolickiego zawłaszczyli państwo i organizują dyktaturę Kaczyńskiego, żądając nowej konstytucji dla zachowania ich władzy i przywilejów. W tej sytuacji każdy głos Andrzeja Dudy i PiS-dewastatorów Konstytucji, każdy głos PiS-owskich biskupów w tej sprawie, powinien być wygwizdany lub zagłuszony okrzykiem. Nie mogą oni dalej panoszyć się ze swoimi oszustwami wśród przyzwoitych Polaków".

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakokokkok.jpg

            Popierasz Mazgułę - kciuk w górę!


+ 1203
- 13

Polub Polityczek.pl