154143_r0_940.jpg

Wiceminister Zdrowia w rządzie Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Kraska zaatakował personel medyczny w czasie wywiadu dla Polskiego Radia.

Kraska został zapytany przez prowadzącą rozmowę Beatę Michniewicz o dużą liczbę zakażeń koronawirusem wśród personelu medycznego.

- Procedury, które są wprowadzone w naszej służbie zdrowia, no niestety czasem są bagatelizowane przez pracowników. (...) Taka nonszalancja niektórych medyków, szczególnie tych starszych (...) jak się okazuje, niestety personel medyczny w wielu wypadkach zaraził swoich pacjentów - mówił Kraska.

Słowa polityka oburzyły Naczelną Radę Lekarską. Stworzyszenie domaga się dymisji wiceministra.

- Ta wypowiedź została oceniona przez całe środowisko lekarskie jako oburzająca. Procedury mogą być przestrzegane, jeśli zapewnione są środki do ich przestrzegania, jeśli są one jasno i wyraźnie sformułowane. Kiedy się idzie na wojnę z patogenem, jakim jest wirus, to trzeba mieć wojsko: wypoczęte, odżywione, dobrze uzbrojone, a uzbrojone w tym wypadku oznacza, wyposażone w środki zabezpieczenia osobistego, dobrze opłacone i bardzo dobrze zmotywowane. Tymczasem z poszczególnymi elementami tej militarnej retoryki bywa krucho. W związku z tym procedury są przestrzegane wtedy, kiedy można ich przestrzegać, bo są po temu środki - wypowiada się wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Krzysztof Madej.

- Wypowiedź wiceministra Kraski jest oburzająca, powszechnie krytykowana i nie jest to moja osobista krytyka, a suma tego, co krąży obecnie w przestrzeni medialnej - dodaje dr Madej.

         Popierasz dymisję - kciuk w górę!

+ 1022
- 13

Polub Polityczek.pl