aaaaaaaaaaasoeodeeeedd.png

Marek Jakubiak gościł dzisiaj w programie Jacka Nizinkiewicza "Rzecz o polityce".

Kilka dni temu Jakubiak ogłosił, że wystartuje w majowych wyborach prezydenckich. W bardzo szybkim czasie udało mu się zebrać 100 tys. podpisów pod swoją kandydaturą.

Pojawia się wiele głosów, że byłemu posłowi Kukiz'15 pomogli politycy PiS - obawiając się, że wszyscy kontrkandydaci Andrzeja Dudy mogą zrezygnować ze startu w wyborach przez trwającą pandemię.

- Otoczenie Dudy i rząd biorą pod uwagę, że inni kandydaci mogę wycofać się z wyborów 10 maja. To miłe, ale przeceniają te wszystkie niemoty. Jakubiak potrzebny im jest właśnie w takiej sytuacji: kandydatów musi być dwóch. Pytanie, kto tak szybko "ogarnął" podpisy? Obstawiam, że PiS skoro to "ich człowiek" - komentuje publicysta Kuba Wątły, "Halo Radio".

Mecenas Roman Giertych zapowiedział, że w sprawie Jakubiaka zwróci się do Państwowej Komisji Wyborczej o weryfikację podpisów.

- Składam wniosek do PKW o zbadanie, czy podpisy zebrane przez p. Jakubiaka zostały oddane przez osoby mające świadomość komu podpisują poparcie. Istnieje taka procedura. Wystarczy sprawdzić u 100 wybranych losowo osób.

Sam Jakubiak nabiera wody w usta i nie komentuje swoich związków z politykami PiS. Oświadczył, że sam jest zaskoczony, że udało mu się tak szybko zebrać wymagane podpisy.

Internauci o Jakubiaku:

"Litości, co za żenujący człowiek!".

"Nie przypuszczał, że PiS aż tyle list wydrukuje. Kandydat na miarę neoKRS".

"Zaraz mu TVPiS laurkę wystawi, jak to jest atakowany przez nielicznych a kochany przez miliony".

"No, po prostu drzwiami i oknami mu się zwolennicy na wyścigi pchali. Do jednej skrzyneczki pocztowej. Tragarze z dostawą to tylko przypadkiem przeszli".

        Popierasz Jakubiaka - kciuk w górę!


+ 23
- 2235

Polub Polityczek.pl