aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalpedeeeeeee.jpg

Ministerstwo Obrony Narodowej wyznacza zadania tzw. Wojskom Obrony Terytorialnej w czasie trwania pandemii koronawirusa.

"Terytorialsi" powołani do życia w 2016 r. przez ówczesnego ministra Antoniego Macierewicza muszą wykonywać obecnie sporo zadań.

Minister Mariusz Błaszczak poinformował, że członkowie WOT będą m.in. odbierać telefony, od osób potrzebujących wsparcia psychologicznego w czasie trwania pandemii.

- Od środy pod numerem 800 100 102 działa infolinia Wojsk Obrony Terytorialnej dla osób w kryzysie związanym z kwarantanną lub leczeniem koronawirusa. Infolinia cieszy się dużym zainteresowaniem osób poszukujących wsparcia - ogłosił Błaszczak.

Telefony od "osób w kryzysie" to tylko jedno z zadań wykonywanych przez WOT.

- Ponad 550 osób starszych, w tym 340 kombatantów otrzymuje dziś wsparcie od żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Żołnierze dostarczają żywność i leki, tak aby osoby starsze nie musiały wychodzić w tym trudnym czasie z domu. Wojsko Polskie wspiera tych, którzy dziś potrzebują pomocy. "Terytorialsi" są na pierwszej linii, bo m.in. do tego zostali powołani - opiekują się kombatantami, wspierają tych, którzy m.in. są objęci kwarantanną - mówi Błaszczak.

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej pojawiają się także w szpitalach.

- Transport sprzętu i wyposażenia do szpitali przekształcanych w zakaźne - to jedno z naszych zadań, jakie w ostatnim czasie świadczymy na korzyść wojewodów i samorządów lokalnych - czytamy na oficjalnym profilu WOT na Twitterze.

Strach

Twitterowiczka postanowiła podzielić się historią "Terytorialsa".

"Zgłosił się do WOT. Tanie bilety kolejowe, drobny żołd, ćwiczenia w terenie - zachwycony. Dziś przerażony, bo został zmobilizowany do służby".

              Popierasz istnienie WOT - kciuk w górę!

+ 143
- 4699

Polub Polityczek.pl