aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaadekoedddd.png

Jarosław Jakimowicz gościł w programie "Jedziemy" Michała Rachonia na antenie TVP INFO. Aktor wypowiadał się m.in. na temat antyrządowych demonstracji Komitetu Obrony Demokracji.

Uczestnicy programu "Jedziemy" rozmawiali na temat manifestacji nieprzychylnych politykom Prawa i Sprawiedliwości, jak i prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Wszystko w kontekście ostatnich wydarzeń w Pucku. Prezydent Andrzej Duda został tam wygwizdany oraz w jego stronę skierowane zostały takie okrzyki jak "będziesz siedział, "marionetka", "trybunał stanu czeka".

Jakimowicz postanowił podzielić się w studiu TVP swoją "wiedzą" na temat demonstracji przeciwników PiS i Dudy. Aktor oświadczył, że widział takiego człowieka, który za "tarzanie się w pierwszej linii KOD-u" dostaje 150 zł.

Dziennikarka Aneta Mościska komentując słowa aktora, stwierdza, że pozwałaby go do sądu za te słowa, a samego Mateusza Kijowskiego od dawna nie ma w Komitecie Obrony Demokracji.

- Dno dna. I tyle. Kiedy odrzucaliśmy w senacie 2 mld zł dla TVPiS, padały pytania, czy TVPiS może jeszcze bardziej upaść. Widać, że może. Depresja - ocenia wystąpienie Jakimowicza senator Leszek Czarnobaj.

- Był chłopakiem Joli Rutowicz, skończył jako chłopak Rachonia. Konsekwentna ścieżka kariery - wypowiada się dziennikarka Hanna Lis.

Reakcje internautów:

"Ja mam informacje, że Jakimowicz za 150 złotych sika w gacie".

"Jakimowicz to się tarza na pierwszej linii w szambie TVPinfo. Kto komu tam płaci?".

"Prosimy o te nazwiska, konkretnie".

"Szlag, byłem na jakichś 50 manifestacjach KOD i ani grosza, żadnej fuchy, nic, guzik z pętelką, po prostu NIC. Nawet sam dopłacałem do puszki. Jakiś odmieniec jestem, czy TVP łże jak zawsze?? (śmiech)".

         Popierasz Jakimowicza - kciuk w górę!


+ 45
- 2693

Polub Polityczek.pl