aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalpdddddd.png

Mecenas Roman Giertych stawił się dzisiaj w Sądzie Najwyższym na wezwanie nielegalnej utworzonej przez polityków Prawa i Sprawiedliwości tzw. Izby Dyscyplinarnej.

- Dostałem od osoby podpisującej się w imieniu tzw. Izby Dyscyplinarnej SN zaproszenie na wtorek. Z radością przybędę na zaproszenie tak znamienitych przedstawicieli obecnej władzy - oświadczył Giertych przed pojawieniem się w Sądzie Najwyższym.

- (Izba Dyscyplinarna -red.) będzie mnie sądzić za skandaliczne słowa, że nie ma najmniejszych podstaw do zarzutów dla Tuska za katastrofę smoleńską - tłumaczył prawnik.

Giertych przed Izbą Dyscyplinarną

- Próbowałem przekonać tzw. sędziów z tzw. Izby Dyscyplinarnej SN, aby porzucili uzurpację. Ogłosili 10 minut przerwy, a minęło 30 min. Może ich przekonałem? Policja nie wpuściła mnie na salę, gdzie jest rozpoznawana moja sprawa. A tyle dobrych rad miałem jeszcze dla tzw. sędziów ID SN! Aż się dziwię, że nie chcieli mnie wysłuchać do końca - relacjonuje Giertych.

Wystąpienie Romana Giertycha na tyle rozwścieczyło przedstawicieli tzw. Izby Dyscyplinarnej, że został przez nią ukarany finansowo.

- Za moje wystąpienie tzw. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego ukarała mnie grzywną w wysokości 3000 złotych. Ponieważ nie jest to sąd, to grzywny nie zapłacę. Zgodnie z art. 51 ustawy o ustroju sądów powszechnych nieopłacona grzywna zamienia się na areszt do 7 dni. Będzie to bezprawne pozbawienie wolności. Tzw. sędziowie tzw. ID SN karząc mnie grzywną doskonale wiedzieli, że jej nie mogę zapłacić, bo uznałbym ich istnienie i że zamienia się ona na areszt.

Internauci do Giertycha:

"Panie Romanie, jeśli Pana wsadzą, to będzie Pan miał piękną kartę w życiorysie. Zazdroszczę".

"Były areszty za komuny będą za PiS-u. Wielkiej różnicy między tymi dwoma bytami nie ma. A duma wielka odsiedzieć za PiS-u".

"Mój dziadek Antoni Hapon był sędzią Sądu Najwyższego zasiadał w Izbie Karnej. Pomimo tego, że były to czasy PRL kierował się on prawem i szanował prawo. Jestem dumny, że ten człowiek jest moim dziadkiem. Lecz gdybym był wnukiem osób zasiadających w ID wstydziłbym się".

         Popierasz Giertycha - kciuk w górę!


+ 2789
- 58

Polub Polityczek.pl