aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaslepdddeeddd.jpg

Profesor Marcin Matczak zareagował - ze znaną błyskotliwością - na słowa wiceministra resortu sprawiedliwości w rządzie PiS Sebastiana Kalety.

- Drogi panie Kaleta, byłbym zachwycony debatą, żeby poznać pana rozumienie francuskiego i europejskiego prawa oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, aby wymienić tylko kilka systemów prawnych, które powinny być inspirowane lub zgodne z waszymi reformami. Proszę dać znać, kiedy i gdzie - zwrócił się do polityka PiS prawnik prof. Laurent Pech z Uniwersytetu Middlesex w Londynie.

- Francuski prawnik wyzwał wiceministra Sebastiana Kaletę na pojedynek. Mam nadzieję, że wiceminister wie co to honor i stanie do walki na argumenty - komentuje dziennikarz Bartosz Wieliński z "Gazety Wyborczej".

- Znam dobrze prof. Pech'a, mojego serdecznego przyjaciela, więc dobrze radzę Panu Sebastianowi Kalecie: niech Pan zachoruje albo jakoś inaczej się wymiga. Nie ma Pan szans - wypowiada się prof. Wojciech Sadurski.

Na propozycję debaty zareagował sam Kaleta.

- Naprawdę na tyle stać opozycję? Zasłaniać się cały dzień szerzej nieznanym akademikiem z uczelni z 91 miejsca brytyjskich wydziałów prawa (śmiech)? Ciągle debatuję z Waszymi najtęższymi umysłami. Niedługo zapewne dowiem się, że nawet mówiąc, że Ziemia krąży wokół Słońca, nie mam racji - napisał wiceminister na Twitterze.

Kaleta doczekał się riposty ze strony profesora Marcina Matczaka z Uniwersytetu Warszawskiego. 

"Panie Kaleta, debatujemy z Panem nie ze względu na potęgę Pana umysłu, ale dlatego, że musimy - bo inne cechy Pana osobowości usadowiły Pana na stołku ministra" - spuentował uczony polityka PiS.

Internauci do Kalety:

"Jasne panie Kaleta, a Skłodowska też była kobietą. Mówiąc, że Pan debatuje to trochę przesada. Jak na razie to rzuca pan przykłady z innych krajów jak z rękawa. Gdy odpowiedź przychodzi z tamtych krajów, to się pan oburza i nie jest w stanie merytorycznie rozmawiać".

"Te słowa o „akademiku” możesz mu powtórzyć prosto w oczy, jak masz jaja, tutaj nie zgrywaj twardziela 30-latku, boś nic jeszcze wartościowego nie napisał, nie powiedział za dużo mądrych rzeczy, a tylko wierutne i pospolite bzdury, odwoływać swoje „prawka” będziesz już niedługo".

"Panie ministrze naprawdę uważa Pan, że obrażanie kogokolwiek przystoi ministrowi polskiego rządu? Nie ma znaczenia kto, kim jest - reprezentuje pan polskie społeczeństwo i winny jest pan szacunek obywatelom i w kraju, i poza jego granicami".

       Popierasz Matczaka - kciuk w górę!


+ 20250
- 192

Polub Polityczek.pl