EDpKx1eXsAEij4Q.jpg

Szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska w związku ze zbliżającą się datą wezwania do sądu - otrzymała je od sędziego Pawła Juszczyszyna z Olsztyna - wypowiedziała się po raz kolejny na jego temat.

Kaczmarska mówiła o swoim wezwaniu do sądu - ws. nieopublikownaia przez Sejm list poaprcia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa - zaraz po tym, jak media o nim poinformowały.

- Jak dostanę oficjalne wezwanie, wówczas poproszę prawników o odniesienie się do niego i podejmę decyzję. Sprawa toczy się między dwoma podmiotami zupełnie niezależnymi od Kancelarii Sejmu. Dostanę dokumenty oficjalne, wówczas odniosę się do tej sprawy - mówiła do dziennikarzy w Sejmie.

Słowa te zostały wówczas skrytykowane. 

- Szefowa Kancelarii Sejmu nie ma co "analizować" stawiennictwa w sądzie, co najwyżej, to może analizować, jak ma bronić swoich racji, które są zgodne z linią PiS. Jest decyzja sądu i nie można tego nie respektować, bo to będzie jawnym naruszeniem przepisów prawa - komentowała rzeczniczka SLD Anna Maria-Żukowska. 

- Kuriozalne są słowa szefowej Kancelarii Sejmu, która mówi, że jak dostanie wezwanie do sądu, to przekaże je prawnikom do analizy. Co tu analizować? Od kiedy wezwanie przed sąd się analizuje? Przecież taka wypowiedź z ust ważnej urzędniczki państwowej brzmi niepoważnie - pytał dziennikarz Patryk Michalski z RMF FM.

Posiedzenie w sprawie KRS odbędzie się 24 stycznia w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. Dzisiaj Kaczmarska powiedziała o nim: "Nie zlekceważymy wezwania sędziego Pawła Juszczyszyna do sądu w Olsztynie. Jeżeli tylko czas i obowiązki służbowe pozwolą, stawię się osobiście w sądzie, jeżeli to nie będzie możliwe, to do Olsztyna pojedzie przedstawiciel".

Komentarze internautów:

"Jak dostanę wezwanie do sądu, to wyślę sąsiadkę".

"Polacy równi wobec prawa to słyszą?".

"Niech się osobiście nie stawia, zrobi tak raz lub dwa, a wtedy sędzia Juszczyszyn nakaże ją doprowadzić przez policję".

     Popierasz Kaczmarską - kciuk w górę!


+ 17
- 2233

Polub Polityczek.pl