aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalpdffffffff.jpg

Portal echodnia.pl informuje o nieprzyjemnym zdarzeniu dla wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Stalowej Woli.

Wolontariusze stawili się przed miejscowym kościołem, ponieważ przed mszą, jak i po niej gromadzili się tam ludzie - co oznacza możliwość zebrania większej ilości pieniędzy do puszek.

Obecność młodzieży rozzłościła miejscowego proboszcza - informuje eschodnia.pl, który określił ich obecność jako "nadużycie".

Zbiórka odbywała się przed kościołem Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli.

- Kościół sam zachęca, by oddzielać dobro WOŚP od kościelnego zła - skmentował zachowanie proboszcza filozof Jerzy Bokłażec na Twitterze.

- Nie „Kościół”, a niektóre parafie. Moja parafia wspiera wolontariuszy i od samego rana są już obecni z puszkami, które chętnie zapełniają ludzie idący na msze i z nich wracający. Kościół w Polsce ma wiele przewinień - ale nie każdy jego wysłannik psioczy na WOŚP - komentuje słowa Bokłażca Barbara Balicka ze Stowarzyszenia Młodych Demokratów na Dolnym Śląsku.

Pozytywnie o ide WOŚP wypowiedział się w social mediach m.in. jezuita Grzegorz Kramer: - Bardziej mnie przekonuje uśmiechnięta twarz dziecka, które stoi na zimnym dworze z puszką, niż zaciśnięta dłoń skierowana w moją stronę "walczącego o prawdę".

Z kolei ks. Kazimierz Klaban, proboszcz parafii Dobrego Pasterza w Kościele Polskokatolickim w Elblągu, przekazał całą zbiórkę z niedzielnej tacy na WOŚP.

Komentarze internautów:

"Interes w obrzydzaniu WOŚP ma głównie Kościół Katolicki. Zwalcza on wszystko, co nie jest z jego nadania, wszystko, czego nie może kontrolować. Tak było od zawsze z różnym nasileniem, w różnych krajach".

"Nie chcesz - nie dawaj na Kościół. Nie chcesz - nie dawaj na WOŚP. Ale nie pisz o tym tak ostentacyjnie i nie atakuj tych, którzy to robią. Nie Twoje pieniądze".

"Zarządcą tego terenu jest proboszcz i ma pełne prawo do takich uwag. Sami wolontariusze (a raczej ich koordynatorzy) często zapominają, że powinni udać się do proboszcza parafii i zapytać go, czy mogą kwestować na terenie parafii. Kilka lat temu na terenie mojej parafii wolontariusze zbierali pieniądze bez zgody proboszcza, a na prośby o opuszczenie terenu parafii zapalali świętym oburzeniem, że "jak tak można".

        Popierasz proboszcza - kciuk w górę!


+ 19
- 1528

Polub Polityczek.pl