aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasdkorffffff.jpg

Ambasada Rosji w Polsce odpowiedziała na słowa ambasador USA Gerogette Mosbacher odnośnie polityki historycznej.

Ambasador Stanów Zjednoczonych postanowiła stanąć w obronie prawdy historycznej i przypomnieć prezydentowi Rosji jak wyglądają fakty historyczne.

- Drogi Prezydencie Putin, Hitler i Stalin zmówili się, aby rozpocząć II wojnę światową. To jest fakt. Polska była ofiarą tego okropnego konfliktu - napisała w social mediach Mosbacher.

Amerykańska polityk doczekała się odpowiedzi ze strony rosyjskiej.

- Droga Ambasador, czy naprawdę sądzisz, że znasz się na historii bardziej niż na dyplomacji, którą wykonujesz?!

Głos w sprawie polityki historycznej zabrał także Rolf Nikel, ambasador Niemiec w Polsce.

- Stanowisko rządu federalnego jest jasne: Pakt Ribbentrop-Mołotow służył przygotowaniu zbrodniczej wojny napastniczej hitlerowskich Niemiec przeciw Polsce. ZSRR wspólnie z Niemcami uczestniczył w tym brutalnym podziale Polski.

Dr Marek Migalski (politolog): "Bardzo ważne wsparcie Niemców i Amerykanów. Czy już jest stanowisko najważniejszego sojusznika PiS w UE, czyli Orbana?". 

Radosław Sikorski (europoseł): "Może niektórzy nareszcie zrozumieją, że europejskie Niemcy to nasz sojusznik, a nie wróg? A teraz odliczamy do podobnego oświadczenia z Budapesztu".

Ambasadzie rosyjskiej tłumnie odpowiedzieli polscy internauci. 

- Proszę nie mylić historii z propagandą - napisał dziennikarz Marcin Makowski w stronę rosyjskiej ambasady.

Tomasz Urbaś (ekonomista): "Droga Ambasado, wiemy, że Hitler wyprzedził atak Stalina na Europę Zachodnią najwyżej o kilka tygodni. Stalin był przestępcą, który chciał podbić Zachód".

        Popierasz Mosbacher - kciuk w górę!

+ 583
- 22

Polub Polityczek.pl