aaaaakofffff.jpg

W Warszawie odbyła dzisiaj debata kandydatów Platformy Obywatelskiej; Małgorzaty Kidawy-Błońskiej oraz Jacka Jaśkowiaka - ubiegających się o bycie kandydatem PO w nadchodzących wyborach prezydenckich.

- Mam plan jak wygrać w maju. Najlepiej jest liczyć na siebie samego. Nie będę czekał, aż ktoś zrobi coś za mnie. Nie będę czekał, aż ktoś napisze mi w przemówieniu co mam powiedzieć. Polska potrzebuje prawdziwego Prezydenta! - przekonywał Jacek Jaśkowiak, który deklarował także, że należy postawić prezydenta Andrzeja Dudę przed Trybunałem Stanu. 

- Polacy chcą nadziei i chcą zmiany. Znacie mnie, będę reprezentować wszystkich Polaków. Jacku, nie biegam długich maratonów, ale jestem kobietą i wiem, co to znaczy codzienna żmudna praca. I nie zamierzam rezygnować z sympatii do ludzi - odpowiadała Kidawa-Błońska.

Błońska, jak i Jaśkowiak byli do siebie bardzo pozytywnie nastawieni i nie skupiali się na wzajemnych atakach. Zdaniem Jaśkowiaka nie jest tak ważne, kogo PO wyłoni jako swojego głównego kandydata w wyborach prezydenckich, najważniejsze, żeby była to osoba, która ma szanse na pokonanie Andrzeja Dudy.

ELLiwjUWoAEr9w8.jpg

- Ogromny szacunek dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, ale debata potwierdziła: Jacek Jaśkowiak jest w stanie pokonać Andrzeja Dudę. Odwaga, konkret, doświadczenie. Prawdziwy prezydent, który daje nadzieję na silne państwo - komentuje debatę senator z Poznania Marcin Bosacki.

Z kolei zdaniem marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego debatę wygrała Błońska.

- Bardzo ciekawa debata w prawyborach prezydenckich w PO. Jacek Jaśkowiak bardzo dobry, ale Małgorzata Kidawa-Blońska w mojej ocenie REWELACYJNA. Przygotowana, zmotywowana, precyzyjna, pełna energii. Format prezydenta RP! - napisał Grodzki w mediach społecznościowych.

***

- Każdy program można zaprezentować tak, by "uwieść" wyborców. Tak robił Duda w 2015. Tu mamy poziom emocji właściwy konferencji o technikach sporządzania bibliografii. Tak, emocje nie powinny być ważne, ale są - krytycznie ocenia debatę dziennikarka Anna Dryjańska (NaTemat).

Michał Kolanko (dziennikarz, "Rzeczpospolita"): "Jedyne co ta debata pokazuje, to jak bardzo PO jest nieprzygotowana na wybory prezydenckie".

Bogdan Zdrojewski (senator): "Debata troszkę jak mecz towarzyski przed właściwymi mistrzostwami. Jak jednak, główny przeciwnik obserwuje z trybun, to może nie warto pokazać wszystkich atutów?!".

Anna Mierzyńska (dziennikarka, oko.press): "W zasadzie mamy debatę dwójki polityków, którzy mają prawie identyczny program. Jedyne, co można więc oceniać jako różnicujące ich, to: wygląd, sposób mówienia".

         Popierasz Grodzkiego - kciuk w górę!


+ 309
- 45

Polub Polityczek.pl