aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakefff.png

Wicepremier Jacek Sasin gościł dzisiaj na antenie Polskiego Radia. Polityk Prawa i Sprawiedliwości wypowiedział się na temat kandydatury - nieoficjalnej jeszcze - Szymona Hołowni w nadchodzących wyborach prezydenckich.

Według listopadowego badania pracowni Maison&Partners dla Gazety.pl Hołownia, gdyby zdecydował się wystartować w wyborach, może liczyć na poparcie ok. 8 proc.

Komentarz Hołowni 

"Dziękuję wszystkim, którzy tak żywo interesują się tym, czy wezmę udział w nadchodzącej kampanii mającej wyłonić spośród nas następnego Prezydenta RP. (...) Sprawa jest bardzo poważna. Odpowiedzialne podejście do niej wymaga wielu badań, rozmów, namysłu, naprawdę ciężkiej pracy. Wiem i widzę, że wielu kolegów i koleżanek z mediów nie wytrzymuje już ciśnienia, ale proszę o odrobinę cierpliwości. (...) Gdy podejmę decyzję, jakakolwiek by nie była - dowiecie się o niej najpierw Wy, moi Czytelnicy i Odbiorcy, dowiecie się jako pierwsi i ode mnie, bezpośrednio".

***

- Niektórzy mówią, że Małgorzata Kidawa-Błońska lub Jacek Jaśkowiaka mają zbyt małą rozpoznawalność, aby skutecznie konkurować w wyborach prezydenckich. Tak?! To może zrobić uliczną sondę i sprawdzić, kto znałby pana Szymona Hołownię?! - wypowiada się senator Adam Szejnfeld.

Przemysław Szubartowicz (publicysta, wiadomo.co): "Z okładki nowego „Newsweeka” dowiadujemy się, że red. Hołownia (znany celebryta i miły kaznodzieja) uważa, że w wyborach pokona kandydatów partyjnych. Niektórzy kupują sobie sportowe samochody, inni idą w prezydenturę, ale odbijanie Polski z rąk bezprawia wymaga minimum powagi".

Konrad Piasecki (TVN24): "Hołownia będzie chyba pierwszym rozpoznawalnym kandydatem nieposiadającym żadnego politycznego doświadczenia. I przez to ciekawym eksperymentem, bo sprawdzeniem na ile Polacy mają dość zawodowych polityków. Jestem sceptyczny. Ale i omylny".

Sasin w Polskim Radiu

"Czytałem jeden z komentarzy, który porównywał kandydaturę do kandydatury Wołodymyra Zełenskiego na Ukrainie i myślę, że być może rzeczywiście tym którzy kandydaturę dzisiaj promują, bo nie jesteśmy naiwni chyba, nie wierzymy, że to jest taki kandydat, dziennikarz, który nagle pewnego dnia się obudził i pomyślał "zostanę prezydentem" i nikt za nim nie stoi i nikt nie wspiera tej kandydatury. (...) Jest to jakaś określona grupa polityczna, medialna, biznesowa być może, która wymyśliła sobie taki o to pomysł, że można powtórzyć ukraiński scenariusz w Polsce. Ja myślę, że Polska jednak jest na dużo dalszym bardziej zaawansowanym poziomie profesjonalizacji polityki, również działania mechanizmów demokratycznych. Jestem przekonany, że ta kandydatura ostatecznie szans nie ma i że przede wszystkim w tych wyborach wygra Andrzej Duda".

869d2998-59a6-468f-8bc6-fae17502f66e.jpg

            Popierasz Sasina - kciuk w górę!


+ 3
- 951

Polub Polityczek.pl