uid_d0e1bf6eea7eb310a712ab381263ccaa1567254528744_width_907_play_0_pos_0_gs_0_height_515.jpg

Posłance Klaudii Jachirze nie podoba się, że mężczyźni całują ją na powitanie w dłoń.

Młoda polityczka Koalicji Obywatelskiej poskarżyła się w mediach społecznościowych na zachowanie mężczyzn w Sejmie. Ponadto domaga się regulacji, która zabroni tego typu zachowań w parlamencie.

Jachira o całowaniu w dłoń

Mam świadomość, że kobiety mają większe zmartwienia: doświadczają przemocy domowej, są molestowane przez przełożonych czy zarabiają mniej niż ich koledzy.

Dlatego też rozpoczęłyśmy dziś pracę w Zespole praw kobiet. Ale także tam poruszyłam następujący temat:
Nie chcę być całowana po rękach. Ja rozumiem całą tradycję tego zwyczaju, ale obecnie mnie to brzydzi i jest to dla mnie naruszeniem mojej cielesności.

To kobieta pokazuje, czy chce być całowana czy nie w sposób w jaki podaje rękę. Jeżeli wysuwa tylko dłoń - to znaczy że można całować, a jak stanowczo ściska rękę mężczyzny - to znaczy, że sobie tego nie życzy. Ale te delikatne sugestie jakoś nie działają. W takim razie, czy ja mam miażdżyć dłonie moich sejmowych kolegów, żeby nie podnosili jej do ust? Ja się po prostu tego brzydzę. Już wolę się w policzek całować, tylko tak jak we Francji - policzek do policzka, bez śliny. Szczerze mówiąc, to nigdzie się nie spotkałam z tak nagminnym całowaniem kobiet po rękach jak w Sejmie, ani w teatrze, ani w korporacjach. Rozumiem, że jakby to było na randce , ale w miejscu pracy? To przecież totalnie nieprofesjonalne!

Ja doceniam sympatię i, tak jak już deklarowałam, każdemu chętnie rękę podam, ale bez całowania, bo to jest seksizm. Kiedyś kobiety chodziły w rękawiczkach, to się nie brzydziły. Może więc też zacznę nosić rękawiczki w Sejmie i wtedy niech całują, jak już muszą.

Poniżej prawidłowy uścisk dłoni z moim kolegą z ławy poselskiej.

78593940_2473142186258005_5157791131588624384_o.jpg

Reakcje internautów:

"Proszę na te całowanki obślinianki nie pozwalać...".

"Słuszna racja! Najohydniejszy musi być pocałunek prezesa... Jest równy politycznemu molestowaniu...".

"Popieram, ja też tego nie lubię, a często jestem wręcz zmuszana do tej pseudo tradycji".

"Szanowna Pani, proszę zająć się np. sytuacją w służbie zdrowia. Bo to, czy Szanowną Panią będzie ktoś całował, czy lizał po rękach, mnie i moich znajomych mało obchodzi. Czy zapoznała się Szanowna Pani z założeniami ustawy budżetowej na 2020 rok, nad którą będzie Szanowna Pani już niebawem debatować?".

"Jakoś tak się składa, że ten zwyczaj kultywują stare zboczone brzuchate zboki. Sorry tak to widzę, nie ma to nic wspólnego z kulturą. Tak jak piszesz w korporacjach, w miejscu pracy uścisk dłoni, a nie jakieś całowanie w rękę. To obleśny zwyczaj jak obleśni są ci, co tak robią".

          Popierasz Jachirę - kciuk w górę!


+ 278
- 25

Polub Polityczek.pl