b5d9e5548xx73756a3cb013b9d2c.jpeg

Senator Prawa i Sprawiedliwości Jan Maria Jackowski skrytykował swoich partyjnych kolegów za działania zmierzające do posiadania większości w Senacie mimo przegranych wyborów parlamentarnych.

Kolejny dzień upłynął na walce polityków Prawa i Sprawiedliwości ws. uzyskania większości w Senacie.

Senator Koalicji Obywatelskiej Robert Dowhan miał być nakłaniany przez rządzących do przejścia na ich stronę w zamian za tekę ministra sportu. Dowhan ostatecznie wydał oświadczenie, w którym odcina się od możliwości zostania ministrem w rządzie PiS i zapewnia o swoich stałych poglądach.

Jacek Nizinikiewicz (dziennikarz, "Rzeczpospolita"): "Oferowanie stanowiska ministra sportu dla senatora opozycji za przejście na stronę PiS to jawna korupcja polityczna. Kałuża do potęgi n-tej".

- Pocieszni goście z PiS proponują Senatorowi Robertowi Dowhanowi stanowisko ministra sportu w zamian za zdradę przekonań, utratę twarzy i ostracyzm całego środowiska. Żeby jeszcze urząd premiera, albo stanowisko prezesa PiS, ale ministerstwo sportu? Zaprawdę, wysoko go cenią - komentuje dziennikarz Jacek Liberski z magazynu "Liberte!". 

Cezary Tomczyk (poseł, PO): "Najpierw prof. Grodzki odrzucił korupcyjną ofertę PiS. Teraz zrobił to Robert Dowhan. Brawo! Godność nie jest na sprzedaż. Wiem, że dla Pana Gowina na problemy z kręgosłupem pomagają polityczne łupy, ale człowieka honorowego nie można kupić. Człowiek honorowy nie oszukuje wyborców.

***

Do zachowania swoich partyjnych kolegów odniósł się na antenie Polsat News senator Jan Maria Jackowski.

- Próbuje się zmienić demokratyczny wynik wyborów parlamentarnych - krytykuje Jackowski swoje ugrupowanie. 

Reakcje internautów:

"On już od jakiegoś czasu ma zajawki na bunt. Oby takich więcej w tej sekcie".

"PiS-owi drugi senator Bobko rośnie".

"Zadziwiające słowa Jackowskiego, tego chyba Konus i pisowcy się nie spodziewali".

"Ciekawym doznaniem dla posła Kaczyńskiego byłoby, gdyby senator Jackowski lub inny senator zreflektował się i przeszedł z PiS-u na stronę prodemokratyczną".

    Popierasz Jackowskiego - kciuk w górę!


+ 1983
- 25

Polub Polityczek.pl