48957972252_8fc0968f76_c.jpg

Minister Mariusz Błaszczak gościł dzisiaj na antenie Telewizji Polskiej w programie "Jedziemy" Michała Rachonia. Szef Obrony Narodowej skomentował m.in. włącznie Polski do ruchu bez wizowego przez Stany Zjednoczone.

- Pani ambasador poinformowała mnie, że w Waszyngtonie zostanie ogłoszony oficjalnie komunikat o tym, że Polska została przyjęta do programu bezwizowego. Bezwizowa możliwość podróżowania do Stanów Zjednoczonych na okres do 90 dni w celach turystycznych i biznesowych będzie możliwa od 11 listopada tego roku, a więc dosłownie za kilka dni – ogłosił prezydent Andrzej Duda.

Georgette Mosbacher (ambasador USA w Polsce): "To historyczny sukces! Dzięki ciężkiej pracy naszych rządów i zaangażowaniu starających się o wizę, od 11.11. 2019 Polacy będą mogli podróżować do USA bez wiz! Relacje polsko-amerykańskie jeszcze nigdy nie były tak dobre, dziś wprowadziliśmy je na zupełnie nowy poziom. DZIĘKUJĘ! Wprowadzenie Polski do Programu Ruchu Bezwizowego do USA było moim priorytetem".

EIsW8HDWsAA78oU.jpg

- Mówimy o wizach. To jest olbrzymie osiągnięcie prezydenta Dudy. W tym roku dwukrotnie zostały podpisane deklaracje między prezydentami ws. zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce. To jest niewątpliwie też sukces, który wzmacnia obronność, bezpieczeństwo. Argument współpracy wojskowej zawsze był podnoszony. Strona amerykańska doskonale o tym pamięta - komentował Błaszczak sprawę wiz na antenie TVP INFO. 

Zrzut-ekranu-2019-11-7-o-09.40.58-1160x616.png

Miłosz Motyka (PSL): "To nie jest żadne osiągniecie Dudy, tylko Polaków, że liczba odmów była na odpowiednim poziomie". 

W podobnym tonie do wypowiedzi w Błaszczaka mówił na antenie Radiowej Jedynki Michał Woś (minister ds. pomocy humanitarnej):

- Zniesienie wiz to niewątpliwe sukces prezydenta Andrzeja Dudy. Rząd pana Donalda Tusk, czy Ewy Kopacz, takich specjalnych porozumień z USA nie zawarł, a próbuje podpiąć się teraz pod ten gigantyczny sukces.

Bartłomiej Radziejewski (politolog): "Czy jest większy idiotyzm w polskim życiu publicznym niż ekscytacja zniesieniem wiz do USA? Nic nie przychodzi mi do głowy. Dla porządku. Po pierwsze, zniesienie wiz od 11 listopada wynika ze spełnienia amerykańskich wymogów biurokratycznych - procent odmów. Znaczenie zabiegów naszych polityków i łaskawości polityków amerykańskich jest tu symboliczne, marginalne i pomijalne.

Po drugie, stawianie sobie za punkt honoru zniesienia wiz do kraju, gdzie Polacy licznie emigrowali, przez kraj, który doświadczył dramatycznego drenażu mózgów i znajduje się w demograficznej zapaści - ma znamiona skłonności samobójczej. Na szczęście mowa na razie o wizach 90-dniowych, turystycznych i biznesowych.

To dla mnie nieopisana żenada słuchać przedstawicieli wszystkich opcji politycznych, którzy kręcą tym wizowym cyrkiem, groteską i fikcją od tylu lat. Tak zachowuje się teoretyczna elita teoretycznego państwa. Ponad podziałami".

         Popierasz Błaszczaka - kciuk w górę!


+ 11
- 856

Polub Polityczek.pl