aaaaaaaaaaalepddddd.jpg

Politycy Prawa i Sprawiedliwości złożyli w Sejmie dokument, w którym argumentują kandydaturę Stanisława Piotrowicza na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. 

Całość uzasadnienia

"Stanisław Piotrowicz urodził się 19 lipca 1952 r. w Bochni w rodzinie katolickiej, gdzie rozpoczął naukę w szkole podstawowej, którą następnie kontynuował w Nowym Sączu. Tam uczęszczał również do szkoły muzycznej. W 1971 r. ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Jana Długosza w Nowym Sączu. W 1972 roku rozpoczął studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, które ukończył z wynikiem dobrym w 1976 r. Następnie rozpoczął aplikację prokuratorską, którą ukończył z wynikiem najlepszym spośród całej grupy aplikantów, dlatego też dość szybko awansował do wydziału śledczego ówczesnej Prokuratury Wojewódzkiej w Krośnie, w której prowadził najpoważniejsze śledztwa wyłącznie o charakterze kryminalnym i gospodarczym.

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaoeodkeodeo.png

Po wprowadzeniu stanu wojennego na skutek krytykowania tego faktu i odmowy prowadzenia śledztw o charakterze politycznym, jakie dopiero wtedy pojawiły się w tej jednostce z dnia na dzień został przeniesiony do prokuratury niższego szczebla i szykanowany. W konsekwencji tego złożył wypowiedzenie pracy na piśmie. Jako "uciekinier" z prokuratury w stanie wojennym nie mógł jednak znaleźć żadnej pracy mając w tym czasie ma utrzymaniu niepracującą żonę i dwójkę małych dzieci. Za namową bliskich autorytetów przekonywujących go do tego, że w prokuraturze potrzebni są przyzwoici ludzie pod koniec trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia cofnął je.

W wolnej już Polsce w uznaniu jego kwalifikacji prawniczych i kompetencji zawodowych, a także za pomoc osobom represjonowanym w stanie wojennym, ówczesny Minister Sprawiedliwości w 1990 r powołał go na stanowisko szefa Prokuratury Rejonowej w Krośnie, a następnie awansował na Prokuratora Prokuratury Okręgowej. Funkcję szefa Prokuratury Rejonowej w Krośnie pełnił przez 15 lat, tj. do czasu, gdy zaproponowano mu kandydowanie do Senatu w 2005 r. Kandydując jako czynny wówczas prokurator uzyskał wysokie poparcie społeczne i objął mandat senatora, po czym zmuszony był zrzec się dotychczasowego zawodu.

W senacie pracował m.in. w Komisji Praw Człowieka Praworządności i Petycji. Z woli Senatu został też członkiem Krajowej Rady Sądownictwa. Następnie powołano go na stanowisko Sekretarza Stanu - Koordynatora do spraw Służb Specjalnych w Rządzie Premiera Jarosława Kaczyńskiego. Po raz kolejny do Senatu kandydował w 2007 obejmując mandat senatora. W Senacie powołano go na przewodniczącego Komisji Praw Człowieka Praworządności i Petycji. Funkcję tą pełnił przez całą kadencję. W 2011 roku z powodzeniem kandydował do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej uzyskując mandat posła. Sejm powołał go na stanowisko wiceprzewodniczącego Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz na przedstawiciela Sejmu w Krajowej Radzie Prokuratury. Będąc jednocześnie członkiem Komisji Ustawodawczej Sejmu RP kilkadziesiąt razy reprezentował stanowisko Sejmu przed Trybunałem Konstytucyjnym. Kandydując w wyborach do Sejmu w 2015 roku ponownie uzyskał mandat posła. Tym razem Sejm powierzył mu funkcję przewodniczącego Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka i powołał go na członka Krajowej Rady Sądownictwa. Obie te funkcje pełnił do końca kadencji. W wyborach do Sejmu RP w 2019 roku kandydując z piątego miejsca zdobył 10 293 głosy, nie mniej jednak nie uzyskał mandatu posła. Mimo przynależności do PZPR warunkującej dopuszczenie do zawodu nigdy jako praktykujący katolik nie utożsamiał się z ustrojem totalitarnym, o czym świadczą chociażby przytoczone wyżej fakty.

Stanisław Piotrowicz jako człowiek wrażliwy zawsze angażował się na rzecz pomocy ludziom biednym, bezdomnym i potrzebującym. W 1992 był współzałożycielem Krośnieńskiego Koła Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta i jego pierwszym prezesem. Funkcję tą pełnił społecznie przez 25 lat nie szczędząc czasu, a niekiedy i własnych środków materialnych. Przez blisko ćwierć wieku prowadził schronisko dla osób bezdomnych i kuchnię, w której wydawano bezpłatnie ponad 100 obiadów dziennie osobom pozostającym bez środków do życia. Był również prezesem całego oddziału podkarpackiego zrzeszającego kilkanaście podobnych kół, a także członkiem zarządu głównego. Drzwi do jego gabinetu prokuratorskiego były zawsze otwarte dla ludzi skrzywdzonych i potrzebujących pomocy, w tym również prawnej. Za swoje wielorakie zaangażowanie na rzecz wspólnoty wierzących i nie tylko został odznaczony złotym medalem " Za zasługi dla Kościoła Przemyskiego" (Pro ecclesia premisliensi") Wyróżniająca wiedza prawnicza oraz bogate doświadczenie w tworzeniu prawa i w jego praktycznym stosowaniu utwierdza w przekonaniu, że Stanisław Piotrowicz jest dobrym kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego". 

***

- Jeśli Kurski może być prezesem TVP, Przyłębska prezesem TK, Banaś szefem NIK, skazany Kamiński szefem służb, to dlaczego Pawłowicz i Piotrowicz nie mogą być sędziami TK? Toż to dyskryminacja! - wypowiada się naczelny Newsweeka Tomasz Lis.

- Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz nie spełniają wymogu nieskazitelności charakteru jako kandydaci na sędziów Trybunału Konstytucyjnego - mówił w RMF FM były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej prawnik Wojciech Hermeliński.

Robert Biedroń (europoseł, Wiosna): "Macierewicz marszałkiem seniorem. Pawłowicz i Piotrowicz sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Jędraszewski i Głódź gośćmi honorowymi konferencji nt. godności człowieka. Brakuje już tylko ministerstwa miłości i prawdy...".

       Popierasz Piotrowicza - kciuk w górę!

+ 9
- 932

Polub Polityczek.pl