aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaksdeokfoffff.jpg

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki skomentował decyzję Donalda Tuska o niestartowaniu w wyborach prezydenckich.

- Po głębokim namyśle podjąłem decyzję, że nie będę kandydował w zbliżających się wyborach prezydenckich. (...) Uważam, że możemy te wybory wygrać, ale do tego potrzebna jest kandydatura, która nie jest obciążona bagażem trudnych, niepopularnych decyzji. A ja takim bagażem jestem obciążony od czasów, kiedy byłem premier - oświadczył obecny jeszcze przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. 

- Sondaż OKO.press wskazuje, że negatywny elektorat rzeczywiście byłby dla Tuska barierą trudną do pokonania - poinformowała redakcja oko.press.

Agata Szczęśniak (dziennikarka, oko.press): "Zero zaskoczenia. Tusk gra dziś o inne stawki i na innych polach. Jest pierwszym polskim politykiem, który faktycznie uczestniczy w międzynarodowej polityce. Paradoksalnie: za granicą może wygrywać. W Polsce mógł przegrać".

Waldemar Kuczyński (publicysta): "Tusk przez 2 kadencje na symbolicznym stanowisku szefa RE wyrósł na europejskiego, ba światowego polityka I ligi, wykonał gigantyczną pracę w niezwykle trudnym czasie dla Unii, za którą pewno zostanie szefem EPP".

- Miejsce Donalda Tuska nie jest w Pałacu Prezydenckim, ale przed Trybunałem Stanu. Dobrze, że jest świadomy swojego "negatywnego" bagażu. Mam jednak nadzieję, że zostanie jeszcze uświadomiony, iż ten "bagaż" jest zdecydowanie większy i gorszy, niż publicznie twierdzi! - zaregował wiceminister PiS Adam Andruszkiewicz.

Komentarz Czarneckiego 

On po prostu uznał, że na ma żadnych szans, tak czytam tę decyzję. Tusk ma swoje zalety jako polityk; w sensie inteligencji emocjonalnej, uwodzenia wyborców, co pokazywał przez lata. Natomiast ma jedną straszliwą wadę dla polityka - nie jest człowiekiem odważnym. On nie podejmie ryzyka porażki z PAD, ma cały czas traumę po porażce - wyborach prezydenckich w 2005 r. z prezydentem prof. Lechem Kaczyńskim. (...) Przegrał aż 8 procentami, to bardzo dużo i to była trauma, była i jest. Ja się tym martwię. Żałuję, że nie będzie startować, ponieważ to dla nas wymarzony kandydat.

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakeoddddd.png

***

Jacek Nizinkiewicz (dziennikarz, "Rzeczpospolita"): "Donald Tusk kandydujący na prezydenta Polski był marzeniem PiS i Pałacu Prezydenckiego. Teraz Andrzej Duda może mieć większy problem ubiegając się o reelekcję. Tym bardziej że wszystkie błędy i kontrowersje obozu PiS będą szły również na konto PAD". 

Leszek Miller (były premier, europoseł): "Donald Tusk nie będzie kandydował na urząd prezydenta RP. Andrzej Duda ma drugą kadencję na wyciągnięcie ręki".

Marcin Kierwiński (poseł, PO): "Decyzja Donalda Tuska jest trudna, ale zrozumiała. Tusk pozostanie symbolem sukcesu Polski. Największego na przestrzeni dekad. Nie musi nikomu nic udowadniać. Tym bardziej że z polskiej polityki nie znika. Zmienia tylko pozycję".

Reakcje internautów:

"Bardzo żałuję, że Pan Donald Tusk nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich. Szanuję jednak decyzję i wiem, że będzie nas wspierał z Europy".

"Jeszcze rok temu nie wyobrażałam sobie nikogo innego w pałacu jak Donalda Tuska. Jego dzisiejsza decyzja jest dobra. Dla PiS byłby wymarzonym kontrkandydatem dla Dudy. Armia dziennikarzyn i trolli pracowałaby w pocie czoła. Donald Tusk zrobił to dla nas i dla Polski".

"Po wycofaniu się Donalda Tuska rozważyłbym kandydaturę Artura Żmijewskiego, który jako ojciec Mateusz nie ma negatywnego elektoratu, a zagłosują za nim wszystkie mohery oglądające kur-wizję...".

      Popierasz Czarneckiego - kciuk w górę!


+ 6
- 739

Polub Polityczek.pl