aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasdrofgkotggggg.jpg

Aktor Jarosław Jakimowicz spotkał się w studiu TVP z posłem Prawa i Sprawiedliwości Antonim Macierewiczem.

Macierewicz jak i Jakimowicz byli gośćmi w programie Michała Rachonia "Jedziemy".

- Zostałem poinformowany o decyzji Pana Prezydenta. Przyjąłem tę decyzję zgodnie z odpowiedzialnością, która spoczywa na mnie, czyli reprezentowania tych wartości, do których Polacy dążyli w ostatnich wyborach - mówił Macierewicz o mianowaniu go przez prezydenta Andrzeja Dudę na funkcję marszałka seniora Sejmu.

O decyzji Tuska ws. wyborów prezydenckich: "Donald Tusk przyzwyczaił nas do tego, że ostateczne decyzje podejmuje w trakcie przebiegu wydarzeń". Macierewicz nie wykluczał także, że Tusk może jeszcze zdecydować się na kandydowanie w wyborach prezydenckich mimo swojej deklaracji.

***

- Dziękuję za kraj, w którym żyję w imieniu moich dzieci, Polaków. Jestem dumny i zaszczycony - zwrócił się Jakimowicz do Macierewicza w studiu Telewizji Polskiej.

- To bardziej żenujące niż najgorsze odcinki "Randki w ciemno" - komentuje zachowanie Jakimowicza publicysta Piotr Szumlewicz.

- Trochę tego nie kumam. Jarosław Jakimowicz i ja spotkaliśmy się przypadkiem jakiś rok temu na warszawskich Kabatach. Usłyszałem wtedy od Niego mniej więcej to samo, co usłyszał Antoni Macierewicz - wypowiada się publicysta Kuba Wątły (Halo Radio). 

Dariusz Rosati (były europoseł): "Decyzje Prezesa o wyznaczeniu Macierewicza na Marszałka i tandemu Piotrowicz-Pawłowicz do TK to prowokacja nie tylko wobec opozycji, ale i części PiS. To sygnał, że kłamstwa i lizusostwo popłacają, a dzielenie Polaków spotyka się z nagrodą. Ci kandydaci to ponura kpina z Polski. Macierewicz Marszałkiem Seniorem to fatalna decyzja. Kompromituje Prezydenta, bo Macierewicz wielokrotnie go upokarzał. Kompromituje Sejm, bo obrady otworzy gość sprawiający wrażenie pomylonego. I kompromituje PiS, bo odbiera mu resztki powagi. To rodzaj politycznego masochizmu". 

Reakcje internautów:

"Jaki aktor, takie autorytety".

"Jarosław Jakimowicz albo ma kłopoty z głową, albo jest bardzo zdesperowany".

"W imieniu Polaków? To nadużycie!! Za co dziękuje? Za podziały, za szaleńcze teorie, kłamstwa i manipulujecie? Czy za comiesięczne gusła odprawiane na trumnach ofiar katastrofy smoleńskiej?".

"Jakimowicz ma już wyćwiczoną kwestię, jak nadejdą czasy, gdy trzeba się będzie tego wstydzić - będzie szedł w zaparte, że to nie była jego ręka".

        Popierasz Jakimowicza - kciuk w górę!


+ 51
- 3640

Polub Polityczek.pl