47462577571_781b7b4d29_b.jpg

Senator Jan Maria Jackowski (PiS) wypowiedział się na temat Nagrody Nobla dla pisarki Olgi Tokarczuk.

Zdaniem polityka Prawa i Sprawiedliwości sukces Tokarczuk jest sukcesem... rządu Mateusza Morawieckiego.

- Jest to niewątpliwy sukces i rządu, że w czasach kiedy premierem jest Mateusz Morawiecki, Olga Tokarczuk dostała nagrodę Nobla - skomentował Jackowski w rozmowie z TVP INFO.

- Teoretycznie nie ma to związku, ale gdyby nie nakłady na tłumaczenia jej książek z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a więc rozpowszechnienie wiedzy o niej, jej twórczości na arenie międzynarodowej, to niewątpliwie te szanse na sukces byłyby znacznie mniejsze - dodał senator PiS.

Reakcje internautów:

"Już się grzeją w cudzym blasku".

"Niezły odjazd szczególnie w zestawieniu z hasłem o jej "antypolskości"".

"Gdyby nie rząd premiera Morawieckiego i jego światłego przywódcy słońca Karpat, synowi słońca, uniwersalnemu geniuszowi, nowej gwieździe polarnej, światowemu bogowi i słodkiemu pocałunkowi naszej ziemi to nic, a nic by tu nie było, nic a nic by się nie wydarzyło, w ogóle byłoby takie wielkie NIIIIC".

***

- Radni PiS wychodzili z sali w proteście przeciw Tokarczuk, tłumaczom jej prozy państwo PiS zabierało wsparcie, bliskie władzy pióra popluwały na nią, Gliński poniżał lekceważącym „nie dokończyłem”. Dziś bonzowie „dobrej zmiany” zatracają się w gratulacjach. Przedwyborcza obłuda. Po sukcesie Tokarczuk wymiana elit może się opóźnić. No bo kto wskoczy na miejsce tej regularnie opluwanej przez PiS lewaczki, której postawa jest niesłusznie antynacjonalistyczna? Żerko? Ziemkiewicz? Karnowscy w duecie lub osobno? Za wylew kompleksów Nobla raczej nie dostaną - wypowiada się publicysta Przemysław Szubartowicz.

Olga Tokarczuk: "Dedykuję tę nagrodę Polakom. Jesteśmy kilka dni przed bardzo ważnymi wyborami. (...) Chciałbym powiedzieć moim przyjaciołom, ludziom w Polsce: głosujmy we właściwy sposób, na rzecz demokracji. Wybór, którego dokonamy w niedzielę, najprawdopodobniej będzie absolutny, cywilizacyjny. Zadecydujemy, czy Polska zostanie w kręgu cywilizacji zachodniego człowieka, czy też oddzieli się i pójdzie krętymi ścieżkami autorytaryzmu, a być może przemocy".

- Miłosz, Wałęsa, teraz Tokarczuk. To wszystko były znaki. Odczytajmy je i tym razem - mówi prof. Wojciech Sadurski.

      Popierasz Jackowskiego - kciuk w górę!


+ 38
- 1422

Polub Polityczek.pl