aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakfrofkrfffffff.jpg

Na warszawskich Powązkach odbył się dzisiaj pogrzeb posła Kornela Morawieckiego.

Głos Matusza Morawieckiego

Twoje czyny, twoje dobro, wszystko, co zostawiłeś nam w szerszym i węższym wymiarze, jest silniejsze od śmierci. Ziarno, które zasiałeś, wydało plon stukrotny. Czerpałeś to ziarno z głębi nasze chrześcijańskiej wiary, naszej europejskiej kultury, tradycji, nauki. Wszystkie twoje czyny, twoje słowa, dobro, które dałeś innym, twoja walka o wolność, wydała wielki plon. Ten plon rośnie, pęcznieje, potężnieje. Dlatego nasza miłość, twoja miłość, jest silniejsza niż śmierć.

Ojciec wierzył, że człowiek i społeczności, że Polacy, możemy wybić się ku wielkości. Sławny wódz mawiał, że już samo dążenie do wielkich celów jest wyrazem największego męstwa. Ojciec zawsze właściwie takie cele miał na uwadze. Dziękuję Bogu za to, że miałem, że mam takiego ojca. Ale nie umarłeś cały. Tak jak powiedziałem wielkie czyny, wielkie dzieła. Wielkie przez to, że dotyczą każdego najmniejszego człowieka, dają jemu dobro, mogą przetrwać ponad czasem.

Płaczemy po tobie mój kochany. Płaczą po tobie modrzewie i lipy, które sadziłeś, płaczą sady, które grodziłeś, płaczą pszczoły, które karmiłeś, płaczą księgi, które czytałeś. Płaczemy my. Ale w tych łzach, tak jak tego pragnąłeś, niesiemy dalej Polskę. Jak żagiel jak płomienie. Niesiemy ją ku przyszłości. Ku nowym obszarom, nowym epokom, nowym wyzwaniom. Polskę wolną i czystą jak łza. Polskę prawą i sprawiedliwą. Na pożytek nam i przyszłym pokoleniom. Na chwałę Bogu

Anna Morawiecka (córka Kornela): Tato, zawsze mawiałeś, że to mnie najdłużej na siodełku rowerowym woziłeś. Jeździłeś ze mną na wycieczki, opowiadałeś o ludziach, o życiu. Od ciebie uczyłam się odwagi, miłości, szacunku do człowieka. Ty uczyłeś mnie Polski i tego, że trzeba umieć dokonywać wyborów, również trudnych. (...) Pamiętam, tato, naszą dłuższą rozmowę w twoich ukochanych Przyworach, na której zakończenie powiedziałeś "pamiętaj córeczko, masz żyć, ty masz żyć". Dałeś mi zadanie. Trudne bez ciebie. 

Zrzut-ekranu-2019-10-05-o-15.34.40-1160x616.jpg

Reakcje internautów:

"To wyglądało co najmniej jak ceremonia pogrzebowa Stalina. Czy kiedykolwiek innego szeregowego posła tak uhonorowaliście? No ale cóż, nie da się ukryć, że zawsze lubiliście tańce polityczne na trumnach".

"To nie był pogrzeb, tylko szopka przedwyborcza za kasę podatników".

"Pamiętacie, jak odbywał się pogrzeb gen. Ścibora-Rylskiego ps. "Motyl" i kto w nim brał udział, nie było na nim p. Andrzeja Dudy ani premiera, ani szefa MON, mimo że był Bohaterem wojennym kawalerem Virtuti-Militari Powstańcem Warszawskim, a nie chowano go z taką pompą jak Kornela Morawieckiego bez zasług".

"Nie zgadzam się. Ten pogrzeb kosztuje podatników kilka milionów złotych, może więcej. Zwykły człowiek, o podwójnych standardach, traktowany z takimi honorami. Zdegradowaliście już wszystko. To nie jest wasz prywatny folwark. Czas z tym skończyć, zająć się żyjącymi".

          Popierasz Ogórek - kciuk w górę!


+ 29
- 1116

Polub Polityczek.pl