aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalepldpdlpdfrtrrr.jpg

Dziennikarka Anna Dryjańska (naTemat) wygrała w sądzie z prawicowym publicystą Rafałem Ziemkiewiczem.

Czarny Protest

Po Czarnym Proteście Anna Dryjańska była organizatorką protestu przed domem Jarosława Kaczyńskiego.

"Kobiety? Kobiety nie szwendają się nocą pod cudzym domem wrzeszcząc o swoich cipach i macicach - zareagował Ziemkiewicz i zaatakował bezpośrednio dziennikarkę: "Właśnie widziałem w TV p. Annę Dryjańską. To wyjątkowa czelność, że pyskuje pod domem Jaro, sama jest zdeformowana, a jednak ją mama urodziła.

Na słowa odpowiedziała Dryjańska: - Po pierwsze Czarny Protest pod domem posła Kaczyńskiego nie był pyskowaniem, lecz upomnieniem się o prawa człowieka, bo kobiety są ludźmi. 3 października protestowałyśmy przy siedzibie PiS na Nowogrodzkiej, ale kolejne wywiady posła Kaczyńskiego dowodzą, że nas wtedy nie usłyszał. Po drugie, zarzucanie kobietom walczącym o swoje prawa szpetoty, deformacji i innych negatywnych cech, to stara jak świat strategia patriarchatu, by zakneblować kobiety. […] Po trzecie moja mama urodziła mnie w 1983 roku dlatego, bo chciała. Miała wybór. Zakaz przerywania ciąży posłowie w zmowie z biskupami przeciwko społeczeństwu wprowadzili 10 lat później. Nie chciałabym się urodzić, gdyby matka mnie nie chciała. Wystarczy wyobrazić sobie los niechcianego dziecka. […] Mam jedynie nadzieję, że inne uczestniczki i uczestnicy Czarnego Protestu nie dadzą się zastraszyć opinią faceta, który swego czasu pochwalił się, że wykorzystanie seksualne nietrzeźwej kobiety to normalna sprawa. 

Wyrok sądu

Dziennikarka nie odpuściła Ziemkiewiczowi po jego słowach i postanowiła dochodzić swoich praw drogą sądową. Po prawie 3 latach wydaje się, że sprawa znalazła swój finał, o czym poinformowała sama dziennikarka.

- Wygrałam z Rafałem Ziemkiewiczem. Ma mnie przeprosić na onet.pl na swój koszt, a także zwrócić koszty procesu w II instancji. Sąd apelacyjny uznał, że jego styl „polemiki” jest niedopuszczalny. Wyrok jest prawomocny. Dziękuję mojej prawniczce - mec. Monika Wieczorek. Dziękuję Wam wszystkim - za wsparcie psychiczne, dobre słowa, solidarność i zrzutkę na proces. Bez Was by się nie udało - napisała Dryjańska w mediach społecznościowych.

Wiedźmuchy kochane! Jaka wspaniała wiadomość! Anna Dryjańska wygrała w sądzie z tym typasem okropnym, którego nazwiska religia zabrania mi wypowiadać. Nazwał ją w tekście „zdeformowaną” i musi przeprosić - cieszy się dziennikarka Paulina Młynarska. 
Przeprosiny Ziemkiewicza mogą kosztować łącznie ok. 100 tys. zł. - Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowił mnie właśnie zrujnować na rzecz koncernu Ringer Axel Springer - komentuje Ziemkiewicz.

         Popierasz Dryjańską - kciuk w górę!


+ 913
- 19

Polub Polityczek.pl