aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakokedkedoeeee.png

Poseł Zbigniew Gryglas wypowiedział się na temat konwencji wyborczej swojego obozu politycznego w Lublinie oraz porównał ją z zapowiedziami polityków opozycji.

Gryglas po konwencji PiS i opozycji

O PiS: Jeśli chodzi o konwencję PiS, to jest to wizja wspólnoty państwa budowanego w oparciu o przede wszystkim rodzinę jako podstawę społeczeństwa. Rodzinę jak to definiuje dzisiaj konstytucja, bez jakiś udziwnień, bez tych nowych prądów dominujących gdzieś tam w Zachodniej Europie, które niestety coraz częściej tu przychodzą. I także na wartościach chrześcijańskich. Nasza polska wspólnota może tym się różni od innych, że poza językiem, kulturą, historią (...) to także wartości chrześcijańskie i celem tej wizji państwa jest budowa takiej wspólnoty polskiej - państwa dobrobytu, jak powiedział prezes Jarosław Kaczyński.

O propozycji opozycji: To jest państwo z wczesnego okresu liberalizmu. Państwo, które ma ograniczać swoją rolę do tego klasycznego "stróża nocnego". Jego funkcje mają być bardzo limitowane, ma czuwać jak ten stróż nocny nad takim elementarnym porządkiem i nic więcej. Ten stróż nocny nie potrafił nawet przypilnować cystern, które wjeżdżały do kraju z paliwem. (...) W naszym położeniu geograficznym lansowanie takiej koncepcji państwa ograniczonego, państwa, które większość swoich kompetencji przekaże albo wspólnocie europejskiej z jednej strony, a z drugiej strony samorządom, a samo ograniczy się do stróża nocnego - to jest bardzo niebezpieczne, to grozi katastrofalnymi skutkami, to może grozić utratą suwerenności.

***

Bartosz Wieliński (Gazeta Wyborcza): Jedyne logiczne wyjaśnienie składania przez PiS nierealnych obietnic wyborczych jest takie, że Kaczyński i Morawiecki zakładają, że po zwycięstwie nikt ich będzie mógł z niczego rozliczyć. Stawka nadchodzących wyborów jest olbrzymia.

- Dla Koalicji Obywatelskiej praca jest wartością. To ciężko pracujący obywatele utrzymują państwo. Bez nich by nie istniało. Natomiast „dla PiS ważni są ci, którzy żyją z transferów socjalnych, a nieważni są ci, którzy się na nie głównie składają- komentuje główny ekonomista PO Andrzej Rzońca.

Monika Krześniak Sajewicz (dziennikarka ekonomiczna, Interia): Swoją drogą już widzę tych młodych zdolnych emigrantów wracających np. z Wielkiej Brytanii do kraju, w którym co chwila zmieniają przepisy, składki na ZUS mogą z dnia na dzień wzrosnąć kilkukrotnie i generalnie najbardziej przedsiębiorczy mają finansować większość obietnic wyborczych.

         Popierasz Gryglasa - kciuk w górę!


+ 2
- 722

Polub Polityczek.pl