48438320347_e76a2bbab9_z.jpg

Publicysta i minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego Waldemar Kuczyński wypowiedział się na temat wzrostu cen w gospodarce. 

- Inflacja w lipcu znów wyniosła 2,9 proc. rok do roku, czyli najwięcej od niemal siedmiu lat. I po raz kolejny za sprawą drożejącej w oczach żywności - informuje Hubert Orzechowski z Gazety Wyborczej.

- Nie jest dziełem przypadku, że wraz z prezesurą Glapińskiego w NBP inflacja w Polsce skokowo wzrosła! Suweren wybrał drożyznę za PiS zamiast spadku cen za PO. Inflacja?! PiS drukuje złotego! - wypowiada się ekonomista Tomasz Urbański.

Marcin Palade (dziennikarz): Prezes Glapiński tak mocno skoncentrował się na zakupie złota i codziennym wpatrywania się w zmianę wartości tego kruszcu, że przestał zajmować się priorytetami podległego mu NBP. W lipcu inflacja r/r wyniosła 2,9 proc., a tegoroczny cel inflacyjny to 2,5 proc.

- Cud gospodarczy nad Wisłą. Wszystkie wskaźniki idą w górę. W tym inflacja i kurs franka - ironicznie komentuje politykę PiS dr Bartosz Scheuer

- Rosnąca inflacja jest podatkiem. Zuboża portfele konsumentów poprawia stan budżetu. Rosną głównie ceny żywności. Podatek uderza więc w grupy o niższych dochodach, w prowincję, w beneficjentów 500+ w elektorat PiS. PiS daje, inflacja odbiera - ocenia publicysta Waldemar Kuczyński. 

Henryk Sikora (działacz pierwszej Solidarności). Efekt polityki rozdawnictwa PiS w tym w szczególności programu 500+. Eksperci szacują, że pod koniec br. inflacja przekroczy 4 proc. Uważam, że eksperci będą zdziwieni, bo ja szacuję, że inflacja już wynosi ponad 5 proc. Widzę to w każdym warzywniaku, gdzie ceny warzyw i owoców poszybowały średnio 100 proc. r/r. Proszę zwrócić uwag na wykres, za rządów Platformy Obywatelskiej ceny spadały, a płace rosły.

68397042_2922778504404153_6965218609329078272_n.jpg

         Zagłosujesz na PiS - kciuk w górę!


+ 6
- 510

Polub Polityczek.pl