D_nZZ3_XkAAJ4fG_1.jpg

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta udał się do warszawskiej „Strefy relaksu” na Placu Bankowym. Polityk PiS zrobił to zaraz po ulewie, która przeszła nad Warszawą.

- Kawa, śniadanie, a może po prostu chwila odpoczynku? Od dziś znajdziecie to na pl. Bankowym - i to dosłownie! Na co dzień to punkt przesiadkowy, ale na wakacje oddajemy przestrzeń placu do dyspozycji warszawiaków. Będą też animacje i warsztaty, zapraszam! - mówił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w dzień otwarcia "Strefy Relaksu".

D_nlIGjWwAEEAIh.jpg

Do przestrzeni miejskiej przystosowanej do odpoczynku postanowił wybrać się wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. Moment wybrał wyjątkowo niekorzystny do piknikowania".

- W drodze do „Minęła 20” (program TVP Info-red.) zobaczyłem co słychać w "Strefie Relaksu Rafała". Nic nie słychać, bo pusto jak widzicie, co napawa mnie smutkiem. A za tych zbitych kilka ton desek zapłaciliśmy milion złotych... miał być skwer z drzewami, a są ścięte drzewa - napisał na Twitterze wiceminister PiS.

aaaaaaaaaaaaaaaakoekdedeee.jpg

Michał Stasiński (poseł, PO): Gość w deszczu poszedł w plener i płacze, że ludzi nie ma... to jest minister! Na miarę naszych możliwości!

- Kurczę, nad Wisłą jak deszcz pada, też straszne pustki. I na orlikach. Wszystko do zamknięcia, nie chce być inaczej... Myślę, że politycy obozu władzy szczerze nie rozumieją, dlaczego ludzie wolą pić piwo na pl. Bankowym, jak przecież mogliby oglądać w tym czasie "W Tyle Wizji". I naprawdę uważają, że Trzaskowski zrobił warszawiakom krzywdę - komentuje słowa polityka PiS dziennikarz Janusz Schwertner (onet).

- I po co się tak kompromitować? Dostaje Pan za to dodatek funkcyjny? Niektórzy podczas deszczu wolą posiedzieć w domu niż pod chmurką. Inna sprawa, że Pana widok też może lekko odstraszać.... - zareagował na wpis Kalety jeden z internautów.

Maciej Bąk (Radio Zet): A na ławeczkach niepodległości nikt nie siedzi nawet jak nie pada.

Dr Łukasz Drozda (urbanista): Przekonujące wyliczenia, dlaczego urbanistyka taktyczna na Bankowym kosztuje 920 tys. zł. Mnie ten hejt na Ratusz autentycznie bawi, bo pokazuje jak bardzo wiele osób nie ogarnia cen materiałów i sadzonek. Fajne jest też, że magistrat chce ich użyć na nowo.

             Popierasz Kaletę - kciuk w górę!


+ 7
- 1070

Polub Polityczek.pl