aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalpelpdldedeeee.jpg

Była dziennikarka Polskiego Radia Maja Borkowska poinformowała w mediach społecznościowych o kolejnej zmianie niekorzystnej dla niej jako pacjentki, która została wprowadzona przez Ministerstwo Zdrowia. Nagle zniknęło lekarstwo niezbędne do kuracji po nowotworze piersi.

Patryk Słowik (Dziennik Gazeta Prawna): Nie było wczoraj, nie ma dziś i nie będzie jutro ważniejszego tematu dla Polaków, choćby o tym jeszcze nie wiedzieli. Brakuje już 500 leków. Bez błyskawicznej reakcji władz będzie gorzej. Ludzie już jeżdżą po całej Polsce, by znaleźć leki neurologiczne dla swoich dzieci.

Tomasz Urbaś (ekonomista): Aby mniej wydawać na leki rząd PiS kupuje najtańsze leki. Produkuje się je często z naruszeniem praw własności intelektualnej, zwłaszcza w Chinach, co było jedną z przyczyn wybuchu wojny celnej z USA. Efekt? Chiny zamykają fabryki, rząd PiS nie ma leków.

Monika Rosa (posłanka, Nowoczesna): Rośnie problem dostępności leków. Lekarze powinni mieć skuteczny wgląd w dostępne na rynku lekarstwa, by pacjencji nie musieli wracać do nich po zmianę terapii. Czy Polacy już teraz nie tylko będą czekać latami w kolejce do lekarza, ale drugie tyle oczekiwać na leki?

- Sytuacja jest patologiczna. Żeby nie było leków na padaczkę dla dziecka? Te leki często nie mają zamienników! Co robi rząd? Nic. Rząd nie może być bezradny. Apelujemy o interwencyjny skup leków - mówi poseł Krzysztof Brejza.

- Od kogo? Kto nam sprzeda duże partie leków, skoro chińska produkcja się załamała? Dlaczego Niemcy czy Francuzi mieliby pozbywać się zapasów, by zapewnić leki Polakom, ryzykując, że zabraknie dla własnych obywateli? - odpowiada Brejzie dziennikarz Patryk Słowik.

v2uimwh4i7ojeicpupo2ryfnbx2xeixc.jpg

Dziennikarka Maja Borkowska dołączyła do pacjentów, którzy zderzyli się z problemem ws. pozyskania lekarstwa.

- W ramach leczenia uzupełniającego, po raku piersi, muszę teraz przez pięć lat dostawać zastrzyki (Xanderla) w brzuch. Właśnie się okazało, że zastrzyków, które do tej pory kupowałam, nigdzie już nie ma - opisuje na Twitterze.

Poseł Grzegorz Furgo złożył interpelację do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie dostępności leków. - W aptekach zaczyna brakować leków w takich chorobach jak: nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, astma, POHP, alergia czy choroby tarczycy. W ocenie Naczelnej Rady Aptekarskiej sytuacja pogarsza się z dnia na dzień - wypowiada się polityk.
2018-02-07-konf08.jpg
              Bronisz PiS - kciuk w górę!

+ 5
- 686

Polub Polityczek.pl