aaaaaaaaaakeoeeee.jpg

Portal TVN24 poinformował o „przypadkowym” zdarzeniu, w którym uszkodzone zostały dowody ws. wypadku premier Beaty Szydło z Oświęcimia w 2017 r.

- Dowody w sprawie wypadku Beaty Szydło w Oświęcimiu zostały uszkodzone. Jednym z uszkodzonych materiałów jest nagranie z monitoringu, na którym widoczny był przejazd kolumny byłej premier rządu PiS - poinformowali dziennikarze TVN24.

Jarosław Kurski: Mataczą i oszukują, byle tylko nie wyszło, że wrabiali chłopaka, fałszywie oskarżali i medialnie skazali. Wypadek Beaty Szydło to kolejny symbol ich niekompetencji, zakłamania, bezprawia i niesprawiedliwości.

Tomasz Lis (Newsweek): W sprawie wypadku Szydło - uszkodzone dowody. W sprawie wież Kaczyńskiego prokurator boi się przesłuchać Kaczyńskiego. Skazani nieprawomocnym wyrokiem panowie z CBA ułaskawieni. Najwyższa kasta. Ponad prawem. Tak wygląda bantustan.

Prof. Leszek Balcerowicz: Tak wygląda partia- państwo, system, w którym instytucje państwowe udawały niezależność.

Szymon Komorowski (Opozycja Obywatelska): Przypadek? Nie sądzę. W taki sposób PiS tuszuje sprawę. Obłudnicy.

Zuzanna Dąbrowska („Rzeczpospolita”): Wypadek Beaty Szydło to książkowy przykład politycznego uwikłania prokuratury. Jak soczewka zbiera wszystkie grzechy wymiaru sprawiedliwości: usłużność wobec władzy, nieliczenie się z losem zwykłego człowieka, zamiatanie spraw pod dywan.

Wypadek kolumny premier Beaty Szydło miał miejsce 10 lutego 2017 roku w Oświęcimiu. 23-letni Sebastian Kościelnik został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku. 

800px-Tallinn_Digital_Summit._Arrivals_Beata_Szydło_37131857700.jpg

                Bronisz PiS - kciuk w górę!


+ 7
- 948

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment