9w1280c0.bild.jpg

Dwóch młodych Polaków w wieku 26 l. i 23 l. pobiło dwie kobiety pochodzęce z Turcji 28 l. i 20 l. w Monachium.

28-letnia Fulya Parlak była w drodze do domu po imprezie ze swoją siostrą Ilyadą-Juliet (20 l.), kiedy zostały zaczepione przez dwóch młodych mężczyzn narodowości polskiej, a następnie molestowane i pobite.

- W czasie mijania nas, jeden z mężczyzn złapał moją siostrę za pierś. Odwróciłam się więc i zapytałem, co to ma znaczyć i wtedy on mnie uderzył - mówi Parlak dla portalu BILD.

2w1280c0.bild_1.jpg

Nos Fuly został złamany podczas brutalnego ataku. Jeden ze sprawców uderzył ją także butelką po piwie w głowę. Od niedzieli jest w szpitalu. Jej siostra również została zaatakowana, ale poważnie nie ucierpiała.

W pobliżu ataku znajdował się patrol policji. Mundurowi zakuli sprawców w kajdanki i aresztowali.

Adam Traczyk (GlobalLab.pl): Co tam cicho o tym w polskich mediach? Dwóch naszych rodaków molestowało seksualnie i pobiło dwie kobiety w Monachium. Gdzie ci wszyscy eksperci na każdym kroku odpowiadających o zagrożeniach związanych z imigracją? Gdzie obrońcy kobiet i cywilizacji?

Rafał Halik (Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego): A TVP tak trąbiło na całą Polskę o Niemce, która defekowała do pudła po słodyczach w dyskoncie w Kołobrzegu, a tu cichutko.

Jerzy Cichy (benedyktyn): Polacy okrutnie bili i wykorzystywali kobietę. Dlaczego milczą obrońcy niewiast, którzy przy każdym przestępstwie imigrantów podnoszą wielkie larum?

             Polacy powinni pójść siedzieć - kciuk w górę!

+ 2278
- 34

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment