aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalepdedeeeeee.jpg

Ambasador Polski w Niemczech Andrzej Przyłębski (prywatnie mąż pełniącej obowiązki prezesa Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej) wypowiedział się dla zagranicznych mediów o politykach Prawa i Sprawiedliwości.

Przyłębski słynie ze schlebiania politykom PiS przy każdej nadarzającej się okazji. W czasie majowej konferencji w Eberswalde mówił: - Polakom powodzi się dobrze, tak dobrze, jak nigdy dotąd w ostatnich 30 latach. Polska pnie się do góry.

Teraz polski ambasador spotkał się z mediami z całego świata, do których powiedział: - Polska broni tradycyjnych wartości, politycy PiS mają w sobie metafizyczną substancję, Niemcy niszczą chrześcijaństwo i nie będą bronić krajów bałtyckich.

Eliza Michalik (publicystka): Tyle, że za sprawność mózgu odpowiada substancja szara, a nie metafizyczna.

Tomasz Siemoniak (PO): Ambasador TW Wolfgang ujawnił, że politycy PiS zawierają „metafizyczną substancję". Sprawa dla podkomisji Macierewicza.

Piotr Szumlewicz (publicysta): Andrzej Przyłębski twierdzi, że politycy PiS mają w sobie metafizyczną substancję. Czy Pan ambasador sugeruje, że władza zażywa LSD?

Aneta Mościcka (dziennikarka): Przyłębski znów dał popis. Do zagranicznych mediów powiedział, że politycy PiS mają w sobie metafizyczną substancję. Powiedział, że Giorgia Meloni-szefowa włoskiej partii Fratelli d’Italia"jest za mała, by się spotkać z tak wielkim człowiekiem, jak Kaczyński.

Prof. Tadeusz Gadacz (filozof): Według pana ambasadora Andrzeja Przyłębskiego politycy PiS-u mają w sobie substancję metafizyczną. Ciekawe, jak ją rozpoznać?

47098503594_a541f18477_z.jpgDsLAJJIX4AUUO0Z.jpg

       Popierasz Przyłębskiego - kciuk w górę!


+ 1
- 435

Polub Polityczek.pl